19. Dziewiętnasty tydzień ciąży – rzecz o… panierce

3
25062

Co ma panierka do życia płodowego? A ma. Wystarczy popatrzeć na nią w ten sam sposób, w jaki faceci w czerni zapatrywali się na galaktykę. Jeśli ktoś oglądał film, wie o co chodzi. Słowem nie zawsze to, o czym myślimy, jest takie, jak nam się wydaje. Galaktyka na pasie Oriona okazała się maleńkim tworem zamkniętym w wisiorku, który nosił na obroży kot o wdzięcznym imieniu Orion. Panierka w życiu płodowym jest mieszanką tłuszczy wydzielanych przez skórę, martwych komórek i meszku, którym dziecko od pewnego czasu jest obrośnięte. Po co nam ona? Ano żeby ochronić delikatną skórę przed działaniem płynu owodniowego. Siedzieliście kiedyś dłużej w wannie? Jak wyglądają opuszki palców, dłonie i stopy? Są pomarszczone, prawda? No, to wyobraźcie sobie, że siedzicie w wannie dziewięć miesięcy. Bez skafandra ani rusz. Panierka to jednak dobra rzecz.


19. tydzień ciąży. Źródło

No świetnie, dobrze nam i miło w naszym nowym kokonie i intensywny rozwój trwa nadal. Czas na ćwiczenia z udziałem płuc. Nie ma bata, oddychać też się trzeba nauczyć. Czym jednak oddychać, skoro siedzimy w wodzie i tlenu, delikatnie mówiąc, niet? Wodą, moi drodzy, wodą. Konkretnie płynem owodniowym. Dziecko wciąga do płuc i wypuszcza płyn owodniowy, jakby to było powietrze. W ten sposób ćwiczy mięśnie klatki piersiowej i same płuca, przygotowując je do roli, jaką przyjdzie im pełnić po narodzinach. Dobrze, ale jeśli „oddycha” płynem, to znaczy, że ma ten płyn w płucach podczas narodzin. I dokładnie tak jest. Jeśli rodzisz naturalnie, to część płynu jest usuwana przez usta i nos dzięki skurczom macicy i przechodzeniu przez kanał rodny, część wchłoną naczynia krwionośne. A co, jeśli masz cesarkę? W jaki sposób pozbyć się płynu? Trzeba go odsączyć mechanicznie.

– O, sika, sika, panie doktorze! – usłyszałam od położnej, kiedy w kilka sekund po wyjęciu dziecka z mojego brzucha i po położeniu go na specjalny stolik, mała uraczyła wszystkich wartkim strumieniem uryny.
– To niech sika, pani Kasiu, a pani odsącza. Ruchy, ruchy. Sikanie zostanie odnotowane – odparł spokojnie anestezjolog majstrując coś przy masce tlenowej, którą miałam na twarzy.


Dziewczynka w 19. tygodniu ciąży. Na zdjęciu zaznaczono wargi sromowe większe (labia majora) oraz łechtaczkę (clitoris). Źródło

Dziecko ćwiczy również przeponę. Bardzo dobrym treningiem dla tego mięśnia jest… czkawka. Różne strony w sieci podają, że możesz już odczuwać czkawkę dziecka jako lekkie miarowe kopnięcia. Z mojego doświadczenia wynika, że czkawkę jest się w stanie rozpoznać znacznie później. Wtedy, kiedy kopnięcie potrafi być soczyste i od serca (czasem jak przywali, to musisz chwilę odczekać, żeby dojść do siebie). Przy takich ćwiczeniach siłowych czkawka rzeczywiście jest rozpoznawalna i sama się zdziwisz, jak często się trafia. Po porodzie noworodek również czka i to po kilka, kilkanaście nawet razy na dzień. To zupełnie normalne. Z czasem czkawka będzie coraz rzadsza.

W 19. tygodniu ciąży narządy rozrodcze chłopców i dziewczynek są już zupełnie ukształtowane. Na tym etapie w badaniu USG można bez problemu rozpoznać płeć dziecka. Oczywiście jeśli ono wykaże chęć do współpracy. Moje raczyło odwracać się zadem w sposób niekorzystny dla obserwującego aż do 28. tygodnia ciąży. Nie było jak zauważyć, czy majta się tam jakaś kuśka czy też nie. Dopiero prawie dwa miesiące później objawiło, co ono właściwie będzie.


Źródło

Może na tym etapie, a może za jakiś czas będziesz mogła zauważyć, że ruchy dziecka stają się regularne. Że kiedy krzątasz się po domu, jesteś na zakupach, przemierzasz korytarze swojego miejsca pracy, to ruchów nie czujesz. Nic dziwnego, kołysanie uspokaja. Wystarczy jednak na chwilę siąść, by odpocząć, a małe zaczyna swoje harce. Możesz zauważyć, że najbardziej harcownicze staje się wieczorową porą i w nocy. No, niestety, tak będzie też po porodzie. Ale spokojnie, to da się przeżyć. Nawet nie wiesz, do czego organizm ludzki jest się w stanie przyzwyczaić 🙂

asystent_baner

Tu ważna rzecz: jeśli spostrzeżesz, że nie czujesz ruchów dziecka od pewnego czasu, to połóż się na plecach i poleż tak pół godziny. Jeśli nadal nic nie czujesz, leż kolejne pół godziny. Jeśli po godzinie nic nie wyczuwasz, skontaktuj się z lekarzem i zgłoś to. Bez popadania w panikę! Po prostu nie chcesz niczego zaniedbać. Być może dziecko (i tak jest najczęściej) po prostu dłużej sobie przysnęło, ale ty chcesz wiedzieć, na czym stoisz.Rośniemy oczywiście nadal i co tydzień przybywa nam mniej więcej centymetr. Obecnie mamy 13-15 cm mierzone od głowy do pupy (na całej długości ponad 20 cm) i ważymy około 200 g, czyli mniej niż opakowanie śledzi w śmietanie. Co mnie naszło z tymi śledziami? Nie wiem, tak jakoś.

3 KOMENTARZE

  1. Pod koniec 18 tygodnia zaczęłam czuć ruchy małego to było minimalne ale teraz coraz częściej coś wspaniałego

  2. Hehe, wspomnienia wróciły – moje dziecko pierwszą rzeczą, jaką zrobiło po porodzie (naturalnym) była kupa; jeszcze zanim położyli mi je na brzuchu 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here