34. Trzydziesty czwarty tydzień ciąży – męskie sprawy

5
21388

Jakie jest prawdopodobieństwo urodzenia chłopca? Oczywiście 50%. Innej możliwości nie ma. Jeśli więc to właśnie mężczyzna spędza obecnie w twojej macicy 80% czasu na wdychaniu i wydychaniu wód płodowych (jeśli nie śpi rzecz jasna), to w 34. tygodniu ciąży jego jądra zstępują z brzuszka do moszny. Chłopak jak ta lala. Jak się patrzy znaczy się.

No, a co jeśli nie zstąpią? To zstąpią do pierwszych urodzin dziecka. Może się też wydawać po porodzie, że moszna chłopca jest, hmm, za duża. To też przejdzie. Nagromadziły się płyny i wszystkie sobie grzecznie odejdą w przeciągu kilku dni.

Rozwój nie przebiega już teraz w tak kosmicznym tempie jak do tej pory. Trochę woooolniieeeej, po co gonić masz? 34. tydzień ciąży oznacza wagę mniej więcej 2100-2300 g i wzrost około 41 cm. Pamiętaj, że wszystkie podawane rozmiary trzeba traktować z przymrużeniem oka. Znam małoletnich, którzy rodzili się z wagą ponad 5 kg i wzrostem 62 cm (dzień po mojej Jadzi przyszła na świat dziewoja 5300 g). Na etapie trzydziestego czwartego tygodnia na pewno mieli grubo ponad 41 cm wzrostu. Są też dzieci, które w chwili narodzin ważą 2600 g i to też się mieści w granicach normy, a w 34. tygodniu ważyły zapewne o wiele mniej niż podawane tu 2300 g. Nie sugeruj się i nie wpadaj w panikę, jeśli coś ci się nie zgadza. Każde dziecko jest inne.

asystent_baner

No i jeszcze kwestia USG. Pamiętam, jak żarłam pazury ze zdenerwowania, bo podczas badania wychodziło, że główka, brzuszek i nóżki są na zupełnie różnym etapie rozwoju. Główka była w 32. tygodniu, brzuszek pełnił rolę lidera i był w 34. tygodniu, a długość kości udowej wskazywała na 31. tydzień ciąży. I bądź tu mądry, i pisz wiersze. Spokojnie. Najistotniejszy jest pomiar główki. A i tak nie należy się przerażać, gdy coś tam nie jest idealnie, dlatego, że pomiar USG jest obarczony błędem. Jeśli  mamy możliwość podczas badania oszacować wagę dziecka, to zakres błędu sięga – uwaga – pół kilo na plus lub na minus! Jadźka urodziła się oczywiście prawidłowo zbudowana, mimo że ta nóżka do końca wyglądała na zapóźnioną w rozwoju.

 

5 KOMENTARZE

  1. Dla mnie tydzień 34 jest przełomowy. Od tego tygodnia czuję się ciężka, ciągle mi duszno no i te noce….przekręcenie się z boku na bok obowiązkowo z przebudzeniem… Może do końca nie będzie już dużo gorzej? 😉

  2. Ahhh te noce. Obowiazkowa pobudka o 4 rano i tak do 6 z boku na bok albo nerwy czy sie rusza czy nie rusza.
    Moja pierwsza ciaza i dosc pozno bo w wieku 35 lat jest ponoc ciezej.
    Mieszkam w UK i ostatnie USG bylo w 22 tygodniu i wiecej nie bedzie…

  3. Noce jakoś można przetrwać ale ta zgaga to jest moja zmora i te schody kto je wymyślił kto je wybudował … zadyszka jest kolejnym utrapieniem sapie jak parowóz kiedy tylko dojdę na piętro. .. oby do rozwiązania czekamy z niecierpliwością a zwłaszcza mój kochany mąż który daje z siebie wszystko żeby mi ulżyć … dziękuję kochanie xx

  4. Mi w tym tygodniu znacznie brzuch opadł. Ale od tamtej chwili bóle od krzyża do miednicy aż po kolana cos strasznego. Nie chce panikować i jechać do lekarza jak dzidzia sie rusza i za tydzień i tak i tak wizyta. A na dobre noce polecam długa poduszkę ciążowa /do karmienia rewelacja!!! Przy pierwszej ciąży nie miałam i to był horror.

  5. U nas od 31 zaczęły sie straszne zgagi… Nocki nie przespane już od dawna ze wzgledu na dwardniejacy brzuch w każdej możliwej pozycji…. Bez relanium ani rusz… A teraz w 33 przerażający ból w krzyżu i migreny koszmarne…. a tu konca nie widać chodz i tak nie dotrwamy do 38 najprawdopodobniej….. Czasem nie rozumiem kobiet ktore mówią ze to takie błogosławieństwo….. W pierwszej ciąży nawet nie odczuwalam ze w niej jestem

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here