Tadam! Od 38. tygodnia ciąży możemy przyjście na świat uważać za terminowe. Jeśli zdarzy ci się urodzić właśnie teraz, to twoje dziecko będzie w 100% donoszonym noworodkiem. Od trzydziestego ósmego tygodnia po prostu czekamy. I czekamy, i czekamy, i jest to tak, jak z teleturniejem u Majewskiego – końca nie widać.

Niektóre spryciary, kiedy już nie mogą się doczekać, sięgają po stary wypróbowany sposób na przyspieszenie porodu – zaczynają intensywniej uprawiać seks.

Z seksem w ciąży to jest tak, że jeśli nie ma medycznych przeciwwskazań, to można współżyć do samego końca. Co więcej, w końcowym etapie łóżkowe fiku-miku naprawdę może przyspieszyć przyjście potomka na świat. Sperma mężczyzny zawiera prostaglandyny (trudne słowo), które przyspieszają otwieranie się szyjki macicy.

Oczywiście nie można sobie tak swobodnie brykać, jakby brzuszka nie było. Jak tak się zastanowić, to człowiek dojdzie do wniosku, że ma do dyspozycji niewiele pozycji (rym niezamierzony). Przychodzą mi na myśl jedynie dwie. A, nie, jest jeszcze trzecia 🙂 Jeśli czujesz opory lub po prostu dyskomfort, jeśli chodzi o współżycie w 38. tygodniu ciąży, to pozostaje ci inna metoda przyspieszenia tego, co nieuniknione. Bardziej ryzykowna. Praca.

W tym miejscu powiedzmy sobie szczerze: wieszanie firanek naprawdę nie sprawia, że twoje dziecko owinie się pępowiną. U niektórych kobiet zaczyna się koncert prania, prasowania, mycia okien, mycia podłóg itp. Moja mama w 9. miesiącu ciąży pomalowała kuchnię. To oczywiście przesada i jeśli czujesz szaleńczą potrzebę domowych porządków, to zwróć uwagę na to, żeby się nie przemęczyć. Trzeba się szanować, ot co. Nie musisz leżeć plackiem, nawet nie powinnaś, ale uważaj na siebie.

Obraz USG dziecka w 38. tygodniu ciąży. Po prawej widać oczywiście główkę.

Twoje dziecko zwiększyło swą masę o kolejne 100 g. Główka zajmuje obecnie 1/4 długości ciała. Nic dziwnego, że po narodzinach dziecko ma problem z jej podniesieniem. To jest dla niego po prostu wielki ciężar! Jeśli do tej pory nie ustawiło się głową w dół, to podobno można mu pomóc się przekręcić poprzez odpowiedni masaż brzucha. Najczęściej jednak jest tak, że zamiast próby przekręcania wykonuje się po prostu cesarskie cięcie.

Dziecko traci meszek, który je pokrywał. Prawie całkowicie pozbyło się też woskowej substancji, która przez większą część ciąży chroniła jego skórę. Obecnie mierzy 49-51 cm i waży około 3200 g.

A tutaj twarz z profilu. Wyraźnie widać oko i nosek.

W 38. tygodniu ciąży po raz pierwszy i jedyny zrobiono mi KTG. Spanikowana zgłosiłam się do najbliższego szpitala, bo miałam wrażenie, że nie czuję ruchów dziecka. Postawiłam całą rodzinę w stan gotowości bojowej i z mężem polecieliśmy. W czasie podróży mała zaczęła kopać jak szalona, ale skoro już jechaliśmy, to i dojechaliśmy.

Badanie KTG jest bardzo przyjemne i bardzo proste. Zakładają na brzuch coś w rodzaju paska, do którego przyczepione są kabelki. Trochę to podobne do EKG. Ty dostajesz do łapy taki dyngs, który trzeba naciskać, kiedy tylko poczuje się ruch dziecka. Jakikolwiek. No i się tak leży i cyka. A lekarz otrzymuje wynik na długaśnym jęzorze papieru, który wypluwa się z urządzenia.

Potem już na porodówce położna co godzinę lub dwie (także w nocy) podchodziła do każdej kobiety z takim przenośnym urządzonkiem do monitorowania tętna płodu. Z mikrofonu dobywało się miarowe i szybkie tudum-tudum-tudum-tudum.

No dobra, włączamy wsteczne odliczanie. 85% dzieci rodzi się między 38. a, ekhm, 42. tygodniem ciąży. Cóż, niektóre czekają dłużej…

32 KOMENTARZE

  1. Dotrwałam do tego okresu ciąży mimo ruchów poronieniowych w 3 miesiącu i jest mi teraz trochę już ciężko na kręgosłupie. Nie dość że brzuszek to na dodatek biust, przed ciążą nie narzekałam na niego ale teraz jedna pierś jest jak kiedyś moje dwie a stare biustonosze zmieniły się co najwyżej w nasutniki 🙂 Ciekawe kiedy moja MAŁA kruszyna zdecyduje się zawitać na świat.
    Wszystkim przyszłym i obecnym mamusiom życzę cierpliwości i wytrwania 🙂

  2. ja właśnie czekam i czekam i chyba zacznę sprzątać, bo już z wielką ochotą bym się rozpakowała 🙂 Obym nie była tą co rodzi w 42 tyg ! ! !

  3. Ja już kończę 38 tc , w środę zaczynam 39 i czuję jakiś niepokój…nie boję się porodu i mam dobre nastawienie,ale gdzieś podświadomie boję się ,że spanikuję….;/
    niby to już a to jeszcze …już bym chciała i nie mogę się doczekać…..;)))))))
    Najlepszy blog na świecie;)))))))

  4. A ja będę twarda i zamierzam zatkać się koreczkiem do 1.01. Termin teoretycznie wypada na święta lub w imieniny męża (19.-26.12.;), ale wydaje mi się, że wolę dziecko najstarsze w klasie, niż najmłodsze ;). Z tym seksem jest coś na rzeczy, bo tak wywołaliśmy – przypadkiem… – poród pierworodnego. Jednak – choć mąż twierdzi, że takie focze ciałko jest seksi – chyba nie kręci mnie baraszkowanie wyłącznie w pozycji ołowianej podusi…

  5. hej ja mam termin na 5 stycznia.pierwsza ciaze przenosilam 2 tygodnie.chcialabym juz urodzic bo ta ciaza daje mi sie we znaki.brzuch mam nisko skurcze sa nieregularne ale czeste i bardzo bolesne.znecie jakies dobre domowe sposoby na porod.sex nie pomaga pomozcie kobietki bo juz nie wytrzymam.pozdrawiam i zycze szczesliwego NOWEGO ROKU 2012

    • Lepiej, żebyś do 01.01. pociągnęła. Będziesz miała dwa tygodnie więcej macierzyńskiego 🙂 Poza tym zawsze lepiej być najstarszym w grupie niż najmłodszym. Między dziećmi ze stycznia i z grudnia z danego rocznika jest przecież niemalże rok różnicy. Przepaść w tak młodym wieku, naprawdę.

      • Macierzyński to i tak będzie dłuższy. Nie zależy od tego kiedy sie dziecko urodzi tylko kiedy kończy Ci się termin podstawowego urlopu macierzyńskiego. Ale zgodzę sie co do drugiego-lepiej jak dziecko jest najstarsze w grupie.

  6. do nowego roku zostalo malo czasu.w tym roku nie mialam zamiaru rodzic pierwsze dziecko m am urodzone na poczatku roku i wiem jaka to roznica.tylko mam problem.dzis po nocy na wkladce zauwazylam sluz z krwia.nie wiem czy to przypadkiem nie czop.ile mozna jeszcze chodzic bez czopa.do szpitala powiedzialam ze nie pojde dopoki nie bede miala regularnych skurczy co 5 minut.bo z pierwsza ciaza lezalam dwa dni.a tym bardziej dzis sylwester i chcialabym go spedzic z bliskimi.najlepszego

  7. ja na szczescie nie urodzilam w starym roku.dzis mialam przez 2 godziny skurcze co 25 minut a teraz wszystko ustapilo.jutro termin i czuje ze drugie dziecko tez przenosze

  8. ja w dzien sylwestra wyszlam bo nic sie nie dzialo. Nadal czekam i konca nie widac. Dzisiaj obudzily mnie potworne skurcze o 2.00 w nocy ale do 6.00 przeszly. poza tym caly dzien mam brzuch jak kamien. ja chyba nigdy nie urodze. Zastanawiam sie czy wogole jestem w ciazy hehe. Boje sie bo jak bylam w 37 tygodniu lekarz wyliczyl wage juz na 4300

  9. to spore dzuecko bedziesz miala.kobietki jak wygladaja wody plodowe?sa przezroczyste i delikatnie lepkie?moga wyplywac w niewielkiej ilosci?z pierwsza ciaza hlusnelo wszystko na raz przed samym porodem. ile czasu moga sie saczyc przed akcja porodowa?

    • Chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem! (Nie doszłam do tak zaawansowanego etapu 😛 ) Wiem, że masz już bliżej niż dalej i trzymam kciuki! 🙂

    • Wody mogą się sączyć, jasna sprawa. Nie wiem, czy są lepkie. W pierwszej ciąży myślałam, że sączą mi się wody, bo ciekło ze mnie wodospadem, ale okazało się przy badaniu, że to po prostu produkcja kosmicznych ilości śluzu. Nie wiadomo dlaczego.

      • trafiłam niedawno do szpitala na 2 dni, bo było podejrzenie pęknięcia pęcherza płodowego (na szczęście wszystko ok) i z tego co się dowiedziałam, najłatwiej można odróżnić śluz od wód po… zapachu 🙂 brzmi to trochę dziwnie, ale warto się wąchać, bo wody mają słodki, bardzo delikatny zapach

  10. no własnie mam tez ten problem z wodami. Nie wiem czy to to.Bo jak leze to jest ok a jak wstane to mam mokro czuje jak by cos lecialo takie troche lepkie i lekko bialawe. Mam to od 4 dni. jutro zapytam sie lekarza. i w nocy jak wstaje to mokro czuje.

  11. hej 🙂 pamietam jak zaczelam czytac tego bloga w 5 tygodniu ciazy, przerazona wszystkim 🙂 a tu zawsze cos wesolego do przeczytania:) uwielbiam dzieciowomi! 🙂 zaglosowalam oczywiscie bo dla mnie to blog roku i koniec!:)

    teraz znowu sie boje – porodu 😀

    trzymajcie sie mamuski!!! 🙂

  12. hello! a ja czuje i wiem, że przenoszę bobasa…mam leciutkie skurcze, ale dość rzadko. Czuję się WYŚMIENICIE! Az dziwne:) wczoraj przestawiałam meble, dziś składałam z mężem komodę, sprzatam, biegam po schodach, bzykam się i NIC! Ratunku!!!!:P:P
    A na domiar mój maluszek na sam koniec zafundował mi rozstępy + wysypka na całym brzuchu….zadrapię się chyba!:) ma maluch szczęście, że tak go kocham i nawet nie jestem na niego zła:D:D:D:D pozdrawiam mamuśki!!!!

  13. Hej mamusie 😉
    Ja jestem prawie w 38 tygodniu ( 37+5) i kurcze też już się nie mogę doczekać 🙂 Czasami mam takie leciutkie skurcze ( jak przy okresie ) …w ogóle to moja pierwsza ciąża…;) … chciałabym już bardzo zobaczyć swojego synusia… 😉

  14. Hmmm też odczuwam bóle takie jak na miesiaczke, ale co dwa dni. Nie częściej. Dziś zrobiły mi się rozstepy koło pepka:-( a smaruje się regularnie więc jestem troszkę zawiedziona. W dodatku boję się porodu…pierwsze dziecko a termin mam na 30go kwietnia

  15. Witajcie mamusie;-)
    Mi właśnie zaczął się 38 tydz i mam już dość. Chyba pójdę do ogródka robić wiosenne porządki. Może coś w końcu ruszy. Mam delikatne skurcze i ciągle okropną zgagę. Nic na nią nie pomaga :-(. Mój gin powiedział, że urodzę dużo wcześniej, ale jak tam dzidzia zadecyduje, to nie wiadomo. Pozdrawiam i życzę Wam powodzenia.

    • witajcie 😉 jestem w 38 tygodniu i 4 dni . a tu nic się nie dzieje … w 36 miałam skurcze ale tylko przez 2 dni i wszystko minęło . teraz wieczorami mam twardy brzuch a w ciągu dnia jak chodzę to czuje taki dziwny ucisk w dół . jest to moja pierwsza ciąża i z niecierpliwością czekam na narodziny mojej córeczki . czy macie jakieś pomysły jak by to skutecznie przyśpieszyć? serdecznie pozdrawiam

  16. Niby teraz dziecko powinno się mnie ruszać z braku miejsca …. no ale to nie jest zawsze tak ponieważ ja od 2 dni czuje że mały coraz więcej bryka☺

  17. Niby teraz dziecko powinno się mnie ruszać z braku miejsca …. no ale to nie jest zawsze tak ponieważ ja od 2 dni czuje że mały coraz więcej bryka☺ a ma 3 kg. Ale lepiej niech rozrabia niż się martwić czy wszystko jest ok

  18. A ja jeszcze w 37 tyg. I bardzo się boje porodu … Jestem mężatką ale nie mam co liczyć na wsparcie i dobre słowo od męża od samego poczatku ciąży … Jestem w sumie sama z tym co mnie czeka bardzo się boję … Dzięki temu blogowi czytam sobie o wszystkim co mnie czeka i jakoś leci tydzień za tygodniem szkoda tylko że w ciągłym stresie i płaczu. Dzięki ze mam was dziewczyny .. Ale chyba będzie dobrze co nie .

    • Zobaczysz, będzie dobrze 🙂 nawet nie wiesz ile sił w Tobie drzemie. Pomoc męża jest potrzebna ale bez niej też można sobie poradzić. Z pierwszą córeczką też byłam praktycznie sama mimo że mam męża. Teraz jestem w 37 tc i nic nie wskazuje na to by tym razem było inaczej. Damy radę 😉 na pewno będziesz świetną mamą 🙂

  19. WITAM WSZYSTKIE OCZEKUJĄCE :-). Ja czekam na wózek, 38 tydzień termin mam na 22 ale liczę, że wczesniej księżniczka przyjdzie na świat. Powodzenia wam życzę, sobie też 🙂 to moja pierwsza ciąża!

  20. My mamy 37+4… Od poniedziałku łazimy po szpitalach i lekarzach… We wtorek dowiedziałam sie ze moje male w brzuszku ma niedrożny moczowód i ma zastój moczu w prawej nerce… Z tego wzgledu musiałam zmienić szpital, bo w razie czego bedzie potrzebny chirurg dzieciecy 🙁 bardzo sie denerwuje…
    Czy spotkał sie już ktoś z tym problemem?
    W każdym razie małe moje dzieciatko bedzie musiało być przez jakoś czas kontrolowane pod tym katem…

    • Oj biedni jesteście! Nie, nie słyszałam jeszcze o takim problemie w ciąży, ale to chyba lepiej, że wiesz już teraz, na czym stoisz. Powodzenia!