Ruchy dziecka

Ruchy dziecka

6 201
Z ciążą to różnie bywa. Niektórym mija ot tak, jak pstryknięcie palcami, skaczą, pływają, chodzą po górach, tańczą na weselach do białego rana (i to w szpilkach), a jedyne dolegliwości to kursowanie do toalety w pierwszych tygodniach w celu zwrócenia tego, co się właśnie zjadło. Inni, jak ja na przykład, mają pod górę. Ciąża jest zagrożona, szlajają się po szpitalach, zaliczają USG co trzy lub cztery dni i cały czas się zastanawiają, czy to, co w danej chwili czują, już jest niebezpieczne i wymaga konsultacji czy jeszcze nie. Słowem mordęga psychiczna i fizyczna.
Nie wiem, czy obie grupy się ze mną zgodzą, ale uważam, że najpiękniejsze w ciąży są ruchy dziecka. I są w stanie osłodzić wszelkie niedogodności.
Kiedy się czuje pierwsze ruchy? A to bardzo różnie bywa. Lekarze twierdzą tak, że łatwiej je wyczuć osobom szczuplejszym niż puszystym (pewnie ze względu na przewodzenie bodźców, co chyba ma jakiś związek z grubością tkanki tłuszczowej). Wcześniej też orientują się, co czują, osoby – jakby to nazwać? – skierowane do środka. Skupione na symptomach wysyłanych przez własny organizm. Psycholog powiedziałby prawdopodobnie, że są to osoby – przynajmniej w pewnej mierze – introwertyczne, analizujące i rozbierające zjawiska na czynniki pierwsze. Łatwiej jest też rozpoznać ruchy dziecka w kolejnej ciąży. Wiemy, jak to wygląda i czego możemy się spodziewać. Ciążowa recydywa ma, ekhm, wprawę.
Podręczniki, poradniki i tego typu pozycje podają, że średnio około 20. tygodnia ciąży kobieta czuje ruchy płodu. Ale można się zorientować wcześniej, a można i później i nie będzie to nic niezwykłego. Przykładowo: w pierwszej ciąży kapnęłam się w 17. tc, teraz w 16. tc miałam już stuprocentową pewność, że to to, choć już w połowie 15. tc czułam, że coś tam się w środku dzieje. Wcześnie, ale pamiętajmy, że bliźnięta mają mniej miejsca niż pojedynczy egzemplarz rodzaju ludzkiego, a poza tym ich rozwój przebiega nieco szybciej (przy bliźniętach ciążę w 36. tygodniu uważa się za donoszoną, przy „normalnej” ciąży jest to tydzień 38.).
Jak wyglądają ruchy dziecka? Jak to się czuje? Każdy ma w tym zapewne swoje niepowtarzalne doświadczenia, ale najczęściej słyszy się coś, co i ja potwierdzam. Pierwsze możliwe do wyczucia ruchy płodu są jak muśnięcie piórkiem od środka. Przejedźcie sobie piórkiem po dłoni i wyobraźcie sobie, że coś podobnego czujecie w dole brzucha. Króciutkie, delikatne, ulotne. Potem, jak dziecko już jest większe – a co za tym idzie więcej waży, bo waga ma tutaj kluczowe znaczenie – ruchy (czytaj: kopnięcia) czuć jako delikatny dotyk. Jak lekkie dotknięcie palcem tylko że od wewnątrz. Póki płód jest mały, możemy wyczuć tylko te najsilniejsze objawy aktywności i to do tego sporadycznie. My sobie wyobrażamy, że dziecko głaszcze nas łapką, a tak naprawdę ono nam serwuje soczyste kopniaki. Jest jednak za lekkie, żeby można to było wyraźniej odczuć.
Sytuacja zmienia się wraz z kolejnymi tygodniami ciąży. Z czasem kopnięcia przybierają na sile i mamy pewność, że dziecko solidnie się do nich przykłada. Zaczynamy też czuć inne ruchy. No, po prostu ruchy, czyli przekręcanie się na bok, dotykanie rączką maminego brzucha, a także… czkawkę. Czkawkę stosunkowo łatwo odróżnić jest od kopania, bo są to regularne dotknięcia. Czkawka w życiu płodowym zdarza się dosyć często i nie jest to nic niepokojącego. W ten sposób młode ćwiczy przeponę. Młode czka również po narodzinach. Z czasem to ustaje, aż w końcu zdarza się zupełnie sporadycznie.
Kopniaków regularnymi nazwać nie można. Od czasu do czasu dziecko postanawia wyprostować nogi. Nie wie oczywiście, że to niemożliwe, a my możemy zaobserwować wędrujący po skórze brzucha zarys małej stopy. Pod koniec ciąży ruchy dziecka nie tylko czuć, ale i widać.

Niezłe, nie?

W jaki sposób i kiedy najlepiej wyczuć ruchy płodu? Tak z własnego podwórka: najlepiej położyć się na płasko, odprężyć, wyciszyć i trochę poczekać. Brak naszego ruchu jest dla dziecka sygnałem do rozpoczęcia brykania. Dlaczego? Dlatego że nasze codzienne czynności – chodzenie, siadanie, schylanie się – sprawiają, że macica jest w ciągłym ruchu. Dziecko znajduje się w środowisku wodnym, a zatem aktywność naszego ciała odbiera jako… kołysanie. Jak w hamaku. A wtedy najlepiej się zasypia. To dlatego większość matek mówi, że ich dzieci najaktywniejsze są wieczorem. Właśnie – mama wreszcie się kładzie nieruchomo, kołysanie ustaje, czyli czas na pobudkę. W zaawansowanej ciąży nocne brykanie może być upierdliwe. Solidne kopniaki są w stanie wybudzić ze snu.
Pod koniec ciąży zaleca się monitorować ruchy dziecka. Są tak dobrze odczuwalne, że możemy już wyraźnie rozgraniczyć porę spokoju i porę brykania. Bez trudu można zorientować się w rytmie dobowym płodu. Jeśli przez dłuższy czas nic nie czuć, trzeba się położyć i odczekać godzinę. Jeśli nadal nic nie czuć, znowu odczekać. Jeśli i po tym czasie nic się nie dzieje, trzeba zgłosić się do lekarza. I nie popadać w panikę! Najczęściej okazuje się, że młodzież głębiej przysnęła.
Dzięki takiemu mocnemu snowi odkryłam szpital, w którym przyszło na świat moje dziecko. Zaryczana i spanikowana w 38. tc popędziłam do pierwszego dostępnego w pobliżu szpitala na KTG. Okazało się, że wszystko jest w najlepszym porządku, a szpital tak nam się spodobał, że postanowiliśmy przyjechać tam, żeby urodzić. I poród (cesarka), i pobyt wspominam wspaniale.
Trzeba zwrócić też uwagę na ruchy wyjątkowo gwałtowne. Jeśli takie są, a nigdy wcześniej tego nie doświadczaliśmy, jedziemy do lekarza.
Ruchy płodu to dla mnie najpiękniejsze doświadczenie w ciąży. Choć z czasem sprawiają ból, cieszę się, że mogę je czuć.

PODOBNE NOTKI

2 407

6 KOMENTARZE

  1. Ja pierwszy raz poczułam ruchy właśnie na przełomie 4 i 5 mc. W samolocie się moje dziecię rozbrykało. A ja siedziałam dwie godziny i cieszyłam się jak wariatka czekając żeby wreszcie wylądować, dorwać się do telefonu i obdzwonić pół rodziny – niezależnie od stopnia ich zainteresowania sprawą.
    Później, z każdym tygodniem moje dziecię dawało mi popalić coraz bardziej. Spać nie mogłam nocami bo tak dawał czadu. I tak mu zostało do dziś że nie może usiedzieć w miejscu :)
    ehhh…Tak mi się troszkę pozazdrościło tej Twojej ciąży i tych myszeczek w brzuszku :)
    Zdrówka!

  2. Moja pierwsza donoszona ciąża była moją 3 ,więc gdy poczułam w 18tc przeryczałam całą noc ze strachu, rano zadzwoniłam do mamy ,że jadę do mojego gina bo coś mi się w brzuchu czasem dzieje -TO RUCHY KRZYCZAŁA DO SŁUCHAWKI- i obie tym razem ze śmiechu i szczęścia ryczałyśmy.A co do recydywy to masz rację w kolejnych było wszystko wiadomo i nawet bolesne kopniaki z końcówki były cudowne ,bo ma się tą pewność ,że jest dobrze.

  3. ja pamiętam że najpierw nie mogłam się doczekać tych pierwszych kopniaków, a potem się nie mogłam doczekać aż przestanie kopać… Bo i jeden i drugi śmiało mógłby co poniektórych piłkarzy duuuużo nauczyć ;P
    Bo obaj w końcówce ciąży podjęli decyzję o zmianie strony przebywania, z lewej na prawą, a ja myślałam że mi przez skórę wyjdą :D
    Ale nie sposób się z Tobą nie zgodzić, że to akurat najfajniejsze fragmenty ciąży :D

  4. Na początku czułam pękające bąbelki powietrza.
    Dokładnie w 17t0d poczułam pierwszą przemieszczającą się gulkę pod skórą. Od tej pory kopniaczki i gulki czuje regularnie.
    Od tego 17 tygodnia mój mąż wyczuwa też ruchy przykładając ręke.
    To moja pierwsza ciąża, jestem szczupła.

  5. To moja pierwsza ciąża i czuję ruchy już od 14 tyg :) to niesamowite uczucie, w 15 tc poczułam pierwsze ruchy wyczuwalne palcami :) czułam przesuwającą się gulkę :) KOCHAM MOJE MALEŃSTWO