Do tej pory sądziłam, że najlepsze ze wszystkich na rynku są pieluszki Pampers. Nadal tak twierdzę. Z tym że teraz pierwsze miejsce na podium dzielą z nową wersją pieluszek Dada. I to nie jest prima aprilis.

I właściwie tu mogłabym urwać, ale nie byłabym sobą, gdybym jeszcze trochę nie pomieliła ozorem. Tfu, klawiaturą.

Nowe Dada są tak samo miękkie jak Pampersy (wiadomo, jak miękkie są Pampersy) i to jest właśnie najbardziej spektakularna różnica między wersją starą a obecną.  Są również o wiele cieńsze niż poprzednie, ale – co warto zauważyć – nie straciły na chłonności. Są chłonne jak cholera (pytanie, jak chłonna jest cholera 🙂 ).

Izolacja wilgoci bardzo dobra. Do czasu oczywiście. Pod tym względem jednak nie ma pieluch doskonałych. Nawet Pampersy wytrzymywały o wiele krócej, niż głosił slogan reklamowy. Po maksymalnie czterech godzinach były wzorcowo mokre niczym ścierka do podłogi (dotyczy wszystkich wypróbowanych przeze mnie wersji, łącznie z Premium Care).

Żadnych wycieków bocznych, górnych czy innych. Falbanki i rzepy trzymają świetnie, bez względu na to z jaką konstystencją mamy do czynienia.

Rozmiarówka idealna. Mam na myśli to, że jeśli kupuję gacie z zakresu 4-9 kg, to na 7-kilowe maluchy wejdą bez problemu. I wchodzą, by nie powiedzieć, że wydają się lekko dużawe. Ale to dobrze, nie spieszy mi się do przeskoczenia na czwórki, których jest w opakowaniu mniej za tę samą cenę.

Dozgonna wdzięczność (to cytacik z Toy Story, jak coś 🙂 ) za usunięcie z opakowania kłamstwa o megapaku. 64 pieluchy to nie jest mega ilość, tylko zwyczajna średnia krajowa.

Warto również wspomnieć o pozytywnym zmianie designu z obciachowych żabek na przyjemne wizualnie lewki, ale to już pikuś.

Ważniejsza jest cena. A właściwie relacja jakość-cena. Nie sztuka wyłożyć masę kasy na bardzo dobre pieluchy. Jeśli jednak 64 BARDZO DOBRE pieluchy otrzymujemy za niecałe 27 zł, to wychodzi 42 grosze za sztukę. A to już jest mistrzostwo świata. Pytanie, czy istnieje taka promocja Pampersów, w której pieluszki byłyby w tej samej cenie za sztukę? A jakość – moim zdaniem – identyczna jak Dada.

Od tej pory nowe Dada rządzą. Wszelkie Toujoursy i Babydreamy, czyli ta sama półka cenowa, idą w kąt. Miękkością nowym pieluszkom z Biedronki dotrzymują pola tylko Babydream, ale za to pod względem jakości pozostają w tyle.

Podsumowanie:

Producent: nadal nie wiem (wyprodukowano dla Biedronki)

Nazwa: Dada Premium

Ocena w skali 1 do 6 – 6. Nie ma pieluszek idealnych, te też takie nie są, ale to najbardziej spektakularna przemiana, jaką do tej pory zobaczyłam. W porównaniu do niej Pampers wprowadza jedynie kosmetyczne poprawki.

Post scriptum 17.05.2011

Uwaga, historyczna chwila! Muszę zmienić ocenę, muszę! Pierwsze opakowanie – pełen zachwyt, drugie też zachwyt, ale przy trzecim i czwartym sprawa jakby zaczęła się walić. Nie wiem, co się stało, ale obserwuję megawycieki. Właściwie nie zdarza się, żebym przewijała kupsko, które nie zdążyło wydostać się na światło dzienne. Panny notorycznie mają zabrudzone body, a czasem trzeba je przebierać. Marysię dziś przebierałam trzy razy, CAŁĄ. Kupa wcieka przede wszystkim bokami, a zdarza się i górą. Dziewczyny, jak się okazało z racji wizyty u lekarza, ważą 7750 g obydwie. Noszą rozmiar 3 i czasem 4. Wycieki obserwuję w obu. Pieluchę zapinam porządnie. Co się stało? Kiepska seria czy jak? Przecież było idealnie!

Nowa ocena to trója. Może nawet z minusem.

203 KOMENTARZE

  1. Kupowałam przez wiele miesięcy, aż do dzisiejszej paczki – po otworzeniu paczki i powąchaniu pieluszki czuć jakiś smród, spalenizny/ rozpuszczalnika/ chemii !!!
    Jak czytałam na innych stronach opinie – były już takie przypadki i dzieci miały po takich pieluszkach wysypkę. Stracili stałego klienta tym incydentem.

    • Ja własnie reklamowałam z tego powodu Dada 4 bo smród okropny i dostałam odpowiedz że zapach pochodzi od procesu produkcyjnego i nie ma to w żaden sposób wpływu na zdrowie dziecka.A jak to bywa i w orginalnych Pampersach zdarzają się jakies niedociągnięcia.Jesli chodzi o producenta to jest to czeska firma ONTEX ,więc śmiać mi się chce gdy słysze lub czytam że produkuje je pampers.Może kiedyś a teraz napewno nie.

  2. Ostatnio lekko zmieniło się opakowanie i pieluchy jakoby zostały ulepszone… niby są cieńsze. Jeśli faktycznie, to kosztem wkładu chłonnego niestety. O ile wcześniej wycieki w Dadach 4 nam się nie zdarzały, tak teraz już trzecią noc z rzędu mały obudził się w mokrej piżamce. Spodenki mokre w tym samym miejscu – z przodu u góry, czyli chyba wyciek górą pieluchy. Cóż, jak widać, lepsze jest wrogiem dobrego… wobec powyższego zmuszona zostałam zanabyć Pampersy z przeznaczeniem na noc. Dady zostaną na dzień, aczkolwiek mocno zniesmaczona jestem.

    • a może po prostu czas na większy rozmiar pieluchy 🙂 kolejne opakowania, a dziecko przecież rośnie, coś co idealnie pasowało 3 tyg temu, dziś już może być za małe 😛

  3. Ja kiedyś próbowałem na swoim dzieciaku DADY, bo teściowa podarowała. Szkoda było wyrzucić, bo to prezent, a wiadomo ich się nie wyrzuca. I niestety, moja opinia była taka sama jak przed użyciem – do du…y (tzn. nigdy tego dziecku nie założę). Smród, tak samo wyglądają z obu stron i przeciekają. Cena to nie wszystko! Spokój i zadowolenie dziecka, to podstawa. Pampers i Baby Dream oraz Lidlowskie tak, Dada – nie!

  4. Niestety, nie rozumiem zachwytu nad tymi pieluchami – a ogromna liczba osób z mego otoczenia pieje z zachwytu jakie to są wspaniałe pieluchy, w dodatku w tak atrakcyjnej cenie.
    Próbę podjęliśmy raz – z ciekawości. Zużyliśmy dwie pieluchy i reszta z czystym sumieniem powędrowała do kosza. Bo:
    1. smród. okropny smród pieluch już po otworzeniu paczki. coś musi być nie tak.
    2. chłonność – naganna
    3. co dla mnie najważniejsze – córka po użyciu pierwszej pieluchy, po przechodzeniu w niej max. godziny dostała takich odparzeń, że w używanych przez nas pieluchach pampers musiałaby siedzieć 12h z kupą w pieluszce (tak przypuszczam). Drugą założyliśmy na 10 minut z przymusu i poleciałam do sklepu po „normalne” pieluchy.

    Być może akurat moje dziecko tak zareagowało na pieluszki Dada ale niestety, „zapach” ich oraz chłonność są naganne.

  5. Pieluszki DaDa to jakaś mega pomyłka, Młody budził się w nocy 2-3 razy mokry, bo pieluszki przeciekają i trzeba było Smyka rozbudzać, myć i i przebierać. Podobnie z kupą, która wydostawała się szczególnie po bokach, zanim zdążył się wchłonąć – dzięki temu kolejne 2-3 body dziennie do prania. Masakra!!! W Pampersach czy pieluchach z Rossmana nie mamy tego problemu – dodam, że próbowałam zarówno rozmiaru 2 jaki i 3 (myślałam, że może Bąbel wyrósł z dwójek…)
    Pieluchy przereklamowane, śmierdzące i słabo chłonne. Zdecydowanie nie polecam.

    • A tak pozatym to wiesz ze dziecku („w rozmiarze pieluch 1,2,3”) zmienia sie pieluche max co 3h a jak jest potrzeba to i czesciej…slogany typu do 12h na kazdych pieluchach to tylko slogany…a na dziecku sie nie oszczedza.

  6. Ja nie wiem kobiety, ja kupuję te pieluchy od zawsze i mi nic nie śmierdzi, nic nie wycieka, a dzieci kupę robią taką, że często to nie wiem jak mam się za nie zabrać, chodzą zadowolone, śpią jak zabite, ja tam jestem zadowolona. Jak dla mnie to pieluchy na piątkę.

  7. Być może fajne pieluszki ale nie dla każdego dziecka się nadają. Wygląda na to że co wrażliwsze dzieci reagują wysypką czy innymi podrażnieniami, kilka przypadków okolicznych maluchów to potwierdza.
    Jak córa była malutka to mieliśmy pierwsze podejście, bez rewelacji ale i bez wielkich minusów. Mogą być, jednak wróciliśmy do ulubionych pamperów. Mimo prób i starań córa jest długodystansowcem sikającym uparcie w nocy więc pieluchy na stanie muszą być i ostatnio z braku laku kupiliśmy Dady i porażka na całej linii. Nie wiem czy dupcia wrażliwsza się zrobiła czy jak ale wyszła okropna wysypka na całej pupie. Używamy tylko w nocy i to na jedno sikanie, zwykle nie więcej. Do tego zdarzyło się raz że Mała nad ranem kazała sobie zdjąć bo czuła mokro. Moje dziecko zdecydowanie nie Dadowe, choć cena kusi.

  8. Pamiętacie pieluszki dada sprzed 10 lat? Dla noworodków były w zielonym opakowaniu, miały fajne zwierzątka na całej stronie zewnętrznej. Dwa lata temu urodziłam dziecko i pomyślałam sobie – kupię! I tu rozczarowanie – ani design superaśny, ani właściwości chłonne, nie wspominając o smrodzie uryny – fuj. Sztywne, nudne, kupiłam raz i nie polecam. Już wolałam z Rossmanna Baby Dream te droższe ultracienkie. Przynajmniej nie cuchnęło i dziecko miało komfort.

  9. Ją jestem osobiście mega zadowolona. Wylprobowalam wszystkie dostępne na rynku (prócz eko, bo ceny z kosmosu O.o)
    W jako jedynych dupcia nie odparzyla się ani razu, nie smierdza (jak np. Pampers Premium Care), a sytuacji z przesikaniem nie bylo, wylatujaca kupa zdarzyla się dwa razy, ale nie poszła bokiem tylko góra (cóż, każdy nawet dziecko ma prawo mieć ubaw po pachy 😉 ).
    Najbardziej za wszystkich pieluchy podoba mi się przede wszystkim dopasowanie. Pampers, Baby Dream, Toujours zostawialy ślady, takie odgniotki jak po skarpetkach. Najgorsze? Bella Happy! Kupilam 2, a rozmiarowka jak New Born’y.

  10. W tej chwili używamy trójek Dada – właśnie około dwa tygodnie temu pojawiła się nowa wersja, cieńsza, zamiast lewków są tygryski. Różnica w cenie to tylko dwa złote, więc podejrzewam, że te z lewkami będą już tylko do wyczerpania zapasów, dziwne byłoby, gdyby sprzedawali je równolegle na dłuższą metę. Co do jakości: chłonność super, pielucha po dłuższej nocnej przerwie waży z pół kilo, a dziecko jest suchutkie. Natomiast kupa czasem wycieka tyłem (górą), jeśli młody się wierci w łóżeczku, a czasem dopiero w momencie przewijania, jak podnosimy pupę przy zdejmowaniu pieluszki. Ale to może być kwestia zbyt luźnego zapięcia, jeszcze trenujemy.

  11. Dady są bezkonkurencyjne i tyle. Nie do wszystkich dzieci pasują tak jak i inne marki to nic nadzwyczajnego. Większość wpisów tutaj to raczej głos konkurencji niż realni użytkownicy. Jak ktoś używał Pampersów ten wie, że śmierdzą dokładnie tak samo jak Dady (być może stąd kojarzenie tych marek). Jak się nie umie założyć pieluszki to przecieka, a i dzieci znam co dostają wysypki jak sąsiad kupi sobie nie taki odświeżacz powietrza co powinien. Także dla względnie normalnych rodziców ze względnie normalnymi dziećmi nie ma lepszej oferty na rynku pieluch.

  12. Bosky jednak nie do końca te wszystkie wpisy to konkurencji. Jesteśmy właśnie w fazie testów dady 4 i niestety nie da się ich zostawić na noc dziecku. Może nie przeciekają poza pieluche, ale muszę małego przewijać 3 razy w nocy, bo bardzo szybko wkład się wypełnia i płacz, bo pupa mokra. Z pampersmi na noc jest lepiej przewijam w nocy raz albo w cale. Dla mnie to pampersy są najlepsze głównie przez te nocki (poza pampersami w pomarańczowym opakowaniu to jest dopiero porażka), potem tesco loves baby’s ( duży karton za 50 zł moim zdaniem najbardziej zbliżone jakościowo do pampersów), a potem dady i te z rossmana.

  13. U mojego synka przerobilam wiele różnych pieluszek z racji tego, że gdy ktos pytał co chcemy dla małego mówiłam, że pieluszki. I nr 1 dla nas to GuGu z Dino. A odnośnie Dady to mam tylko jedno zastrzezenie- te nowe są ok, takie jak GuGu, ale te 2 zł tańsze nie wiem dlaczego, uczulają mojego synka i tyłek ma tak czerwony, ze płakać sie chce.

  14. Pampersy idzie kupić nawet 40gr za szt w promocji, a poza promocją 45gr. Wystarczy wybrać się do rossmana i kupić dużą paczkę.

  15. uważam ze pieluszki dada są super a mój syn po pieluszkach pampers zawsze chodził przesikany. i z dada nigdy nie miałam problemów jakie tu są wypisane.

  16. o czym wy piszecie 80% matek ,kupuje jakiekolwiek pieluchy ,aby tylko były tanie ,nie mają pieniędzy,wazne aby zjadlo kawalek chleba,nie wspomnę juz o bardzo drogich zupkach Gerber.No ale rodzina 500+ to z czegos muszą brac kase ,dla dzieci .

    • Zupki Gerber? Litości. Nawet, jeśli byłoby mnie stać na słoiczki, to wolę sama robić, niż dawać dziecku taki syf.

      • Zgadzam się. Niedaleko mnie jest firma, która produkuje warzywa da Gerbera. Niby normy mają bardzo restrykcyjne w sensie oprysków, ale te pola są tuż obok np. takich z ziemniakami na chipsy i frytki (opryski lecą na maxa) oraz tuż przy drodze szybkiego ruchu. I później kładą to do słoiczków… Lepiej mieć swoje niepryskane i poskręcane marchewki z działki i gotować je dzieciaczkowi niż kupować to świństwo 🙁

        Dzięki temu właśnie, że mamy swój ogród i swoje zaprawy, sporo oszczędziłam na jedzeniu dla Gabi. Zainwestowałam w ekologiczne pieluszki jednorazowe i jestem naprawdę zadowolona. Początkowo też ścinałam z kosztów, poszły DADA, PAMPERS i inne pieluszki, ale miałam podobne doświadczenia do Waszych – smród, wysypki i podrażnienia… Teraz przesiadłam się na BAMBO NATURE. Gabi już nie męczy się z wysypkami i jest spokojniejsza – czyli zwiększyły także mój komfort 😉 Nie trzymają może tak długo jak pampersy, ale to przecież zdrowiej. Wolę, aby pupci mojej córeczki dotykały włókna bambusa niż jakieś żele o nieznanych dla organizmu właściwościach. Kiedyś takie żele miały podobno tampony i przykro się to kończyło dla kobiet? Więc dlaczego dzieciom mają nie szkodzić? Mówię Wam dziewczyny, na zdrowiu się nie oszczędza! 🙂

  17. Jestem bardzo zadowolona z pieluch dady. Dziecko przesypia mi całą noc w jednym pampersie, nie przeciekają, nie śmierdzą. Tylko ze ostatnio kupiłam opakowanie i bobas dostał wysypkę myślę ze akurat taka partia trefna była. Dzisiaj kupiłam je jeszcze raz jak dostanie znowu wysypki to przerzucę się na pieluchy z rossmana babydream bo tez mi odpowiadają

  18. oj dziewczyny, dziewczyny…smiesza mnie te uwagi, ze po dadzie sa jakies wysypki, czerwone pupy itp…moze dzieciaki sa na cos uczulone???? nawet nie wyobrazacie sobie jakim testom są poddawane te pieluchy ile wspanialych zwierzatek-tych narysowanych oczywiscie-testuje te pieluszki po 100 razy… a firma jest z Belgii

  19. Odradzam! Stosowaliśmy pieluszki Dada 18 miesięcy i było ok. Od kilku tygodni córka marudziła i wyrywała się przy zmianie pieluszki i pokazywała coś na plecach, mimo że jest spokojnym dzieckiem. Jeżeli używacie, to sprawdźcie na plecach to łączenie cienkiego elementu z grubszym wkładem. Są tam jakby kryształki, jak przejedzie się palcem. Sprawdzałam 2 paczki, które mam i jedna jest ok, a druga we wszystkich ma takie wystające, drażniące kryształki – i z przodu i z tyłu. My mamy rozmiar 4.
    Biedne dzieci, zwłaszcza małe, które nie mogą się poskarżyć -to jakby leżeć cały dzień na żwirze.

  20. Niestesty nie jestem zadowolona z pieluszek Dada Premium. Nie chlona zapachu ani wilgoci w takiej ilosci jak Pampersy, nad ranem peluszka przecieka, smierdzi moczem..
    Kacperek 5miesiecy.

  21. Kurde poprzednie dady było o niebo lepsze niż te nowe odkąd kupiłam nowe dady dziecko ma okropne odparzenia 🙁 (przerzucam sie na lidlowskie pampersy .pampers
    ów z biedronki juz nie kupie.Zmiany nie zawsze wychodza na lepsze.

  22. Mój syn przez 5 miesięcy używał pieludzek Dada byłam zadowolona duża chłonność fajny dizajn niestety odkąd Dada wypuściła nowe niby „ulepszone” wersje pieluch jestem zmuszona zrezygnować z tego produktu. Pieluszki mniej chłonne, śmierdzą samą chemią a co gorsze uczuliły synka. Przy wcześniejszej wersji nigdy się to nie zdażyło.

  23. więcej sie nie skusze rzepy kompletnie nie trzymają i te kłęby waty w środku są tak twarde że drażnią maluszka, jakiś feler produkcyjny. odradzam wszystkim mamom.

  24. Ja jedną córkę wychowałam na oryginalnych pieluchach Pampers, za to drugą wychowuję na Rada.Wszystko jest ok,żadnego uczulenia,nawet krostki,chłonne są do max.Wiem że różnie bywa z pielucha mi ale ja z tych Dada jestem zadowolona.Obecnie przeszliśmy na r.5 i mam nadzieję że ostatni. Ja Dady polecam!

  25. A czy mogłaby Pani zrobić podobną recenzję kosmetyków dla dzieci? Zależy mi na tym, by wiedzieć, czy kosmetyki z linii „bezpiecznych dla dzieci”, np. MomMe – tu więcej do wyboru: http://bit.ly/bezpiecznedladzieci – są rzeczywiście dużo lepsze od chociażby rossmannowskiej serii dla dzieci. Jeśli nie, nie chcę przepłacać, bo jednak na malucha wydaje się sporo, a… drugi w drodze 🙂

  26. Droga Pani, pieluchy DADA, dada comfort jak i Pampers produkowane sa przez ta sama firme P&G…dlatego jakosc bardzo prownywalna i ludzaco podobna! Pozdrawiam… matka 2 lobuzow wychowanych w Dada-ch