„To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy już iść” – czy jakoś tak zapodawał klasyk. Jak wiadomo dzięki Wam rzutem na taśmę znaleźliśmy się w III etapie konkursu Blog Roku. Pokonać 790 blogów z kategorii Moje zainteresowania i pasje to było coś 🙂 Dziękuję Wam wszystkim za gorący doping i smsowe wsparcie.

Na tym jednak kończy się nasz udział w konkursie, ponieważ blog Dzieciowo mi nie uzyskał jurorskiej nominacji. Stała się światłość, wyniki ogłoszono. Do setki blogów wleźliśmy, ale do finałowej trzydziestki wybrańców już nie. No i to by było na tyle. W tym miejscu chciałam więc gorąco podziękować wszystkim, którzy włączyli się do szlachetnej rywalizacji. Szlachetnej, bo wysłanymi smsami wspomogliście osoby niepełnosprawne. Cześć Wam i chwała 🙂 Jakbyście kiedyś stanęli u bram św. Piotra (kiedyś staniecie, nie łudźmy się 😉 ), to rzućcie hasło „głosowałem na Dzieciowo„. Św. Piotr już wie, co ma robić 🙂

Do trzech razy sztuka i to był właśnie ten trzeci raz. Więcej nie będzie, słowo się rzekło. To co będzie dalej? Cóż, pozwolę sobie posłużyć się dowcipem z brodą dłuższą niż expose premiera Tuska sprzed czterech lat.

– To co będziesz, Jasiu, teraz robił?

– Będę dalej jeździł walcem.

To w drogę 🙂

8 KOMENTARZE

  1. szkoda, że nie ma ścisłego finału, ale Krusz- robisz kawał znakomitej roboty. I za nią niskie ukłony :))) plus skrzynka wermuciku, a co :*

  2. A my i tak GRATULUJEMY!!!! Krusz uratowałaś moje zdrowie psychiczne podczas ciąży a i teraz nie raz i nie dwa, a nawet kilka razy dziennie (raz kiedy czytam sama, kolejny kiedy z mężem) znajdujemy tu mnóstwo użytecznych informacji, dużżżżooooo humoru, zdrowego rozsądku a przede wszystkim świadomość, że lobby zmieniaczy pieluch istnieje i ma się dobrze, a co najważniejsze może na siebie liczyć!!! Ukłony i jeszcze raz wielkie gratulacje i wielkie DZIĘKUJEMY!!!!

  3. Wynik super, a jak patrzę na to facebookowe okienko, to wśród osób lubiących pojawia się coraz więcej moich znajomych, z którymi nigdy o „dzieciowie” nie rozmawiałam – więc ta fala idzie w świat szeroko:)

    PS ja nie znam tego dowcipu…

    • No jednak nie. Jestem ciężko obrażona 🙂
      A tak poważnie – reguły są zbyt niejasne. No i kompletnie nieznane są kryteria, którymi kierowali się jurorzy. Ani słowa wyjaśnienia. A jakieś, uważam, się wszystkim startującym należy.