Ospa wietrzna – wcale nie taka sobie wiatróweczka

72
9507

Ospę wietrzną przechodził prawie każdy z nas i prawie każdy coś tam z tego pamięta. Ogólnie rzecz biorąc chodzi o strupki – wysypka wysuwa się zawsze na plan pierwszy – smarowane czymś białym tudzież fioletowym i o to, że dość długo nie było się w szkole. Mniej więcej taka wiedza przydreptała za nami w życie dorosłe. I dopiero teraz dociera do nas, że ospa to nie do końca taka bułka z masłem, a pryszcze to w tym wszystkim najmniejszy pryszcz. Rzecz w tym, że wiatrówka może generować powikłania. I to one są groźne.

To znaczy spokojnie. Najczęściej obywa się bez jakichkolwiek powikłań i nie ma co mdleć ani w spazmy wpadać, trzeba się jednak liczyć z tym czy owym.

Jak przebiega ospa wietrzna? Cwana ta ospa jest niesamowicie i nieźle namieszać potrafi za sprawą około dwutygodniowego okresu utajenia. To znaczy inkubacji, czyli wykluwania się choroby. Dwa tygodnie cisza na morzu, aż tu nagle chlast i pojawia się ból głowy, gorączka w okolicach 39 stopni, złe samopoczucie i w końcu voila, wysypka.

Sama wysypka ewoluuje w ciągu około 6 dni. Na początku pojawia się zaczerwienienie, potem grudka, potem ta grudka podchodzi przejrzystym płynem, potem płyn mętnieje, a potem robi się strupek. Po jakimś czasie strupek odpada i na skórze zostaje bądź nie zostaje blizna. U mnie gdzieniegdzie zostały, bo miałam upierdliwy zwyczaj drapania.

Typowa wysypka przy ospie. Zdjęcie z Wikipedii

Krostki najpierw pojawiają się na skórze głowy (we włosach) i na twarzy, potem na tułowiu, a następnie na kończynach. Owrzodzenie może dotyczyć też powiek, genitaliów (ała…) i błon śluzowych (np. w ustach).

Krostka, która zdążyła podejść płynem. Zdjęcie z Wikipedii

Kiedy i jak można się zarazić? No i to jest właśnie najzdradliwsze. Zarazić się można na 2-3 dni przed wystąpieniem pierwszych objawów i do czasu aż ostatnia krostka zmieni się w twardy strupek. Karamba. Efekt jest taki, że jeden delikwent, który nawet nie ma pojęcia o tym, że jest chory, może na cacy urządzić pół przedszkola. Choroba roznosi się drogą kropelkową i po prostu przez kontakt. Korzystanie z tych samych ręczników czy zabawek w zupełności wystarczy.

Kto może się zarazić? Jakby się uprzeć, to każdy, kto tego jeszcze nie przechodził, ale 90% przypadków zachorowań dotyczy dzieci w wieku 1-9 lat. I one przechodzą to najlżej. Dla wapniaków zarezerwowany jest półpasiec. To taka odmiana wiatrówki, w której krosty powstają w ściśle określonym miejscu, wzdłuż przebiegu pewnego nerwu, i zajmują najczęściej tułów w okolicy klatki piersiowej (stąd nazwa).

Dorośli więc przechodzą gorzej, ale nie tylko oni. Ciężej chorują też dzieci poniżej 1. roku życia, wcześniaki i kobiety w ciąży. W przypadku ciężarnych sprawa jest o tyle skomplikowana, że choroba może przejść na płód. Ryzyko powikłań w tych grupach jest nawet 20-krotnie większe niż w przypadku dzieci w wieku 1-9 lat.

Ten pan ewidentnie ma pecha :/ Zdjęcie z Wikipedii

Jakie mogą być powikłania ospy wietrznej? Nieciekawe. Na przykład zapalenie opon mózgowych czy zapalenie mięśnia sercowego, a także zapalenie płuc i zakażenie bakteriami (gronkowcem) przy rozdrapywaniu gojących się strupków (a swędzą cholery i ciężko się powstrzymać). Bardzo częstym powikłaniem jest również zapalenie ucha środkowego.

Kiepsko wygląda sprawa kobiety ciężarnej, która przechodzi wiatrówkę. U płodu może dojść do wad wrodzonych, często poważnych (np. wodogłowia czy wady wzroku). To wszystko sprawia, że wiatrówka to nie jest ot, taka sobie wiatróweczka, chorobeczka, chorobeńka, coś, co przechodzimy jak katar. Jeśli mamy okazję tego uniknąć, unikajmy. Słynne „ospaparty” (celowe zarażanie dzieci, żeby przeszły wiatrówkę i żeby był spokój) modne na Zachodzie i przychodzące do nas traktuję jako szczyt głupoty i nieodpowiedzialności. U jednego powikłań nie będzie, drugiemu można w ten sposób zafundować zapalenie mózgu. Dziękuję, postoję.

Jak leczy się wiatrówkę? Nie leczy się, trzeba to przeczekać. Ospa wietrzna jest chorobą wirusową, leczenie więc przebiega wyłącznie objawowo i polega na łagodzeniu świądu skórnego. Co do stosowania pudrów i papek zdania w sieci są podzielone. Jedni zalecają, drudzy twierdzą, że w żadnym wypadku. Nie mam doświadczenia z tą chorobą, ciekawa jestem opinii praktyków 🙂

Antybiotyk włącza się tylko w przypadku zakażenia skórnego (rozdrapaliśmy, wdały się bakterie i zrobiły modelowy stan zapalny). W przypadku wysokiej gorączki – obniżamy ją zwykłymi lekami przeciwgorączkowymi (np. paracetamol). Uwaga! UNIKAĆ ASPIRYNY ze względu na możliwość wystąpienia zespołu Reye’a. Pomaga kąpiel z dodatkiem nadmanganianu potasu (kalium), bo wysusza.

I co? I tyle. Nadaję grzęznąć w teorii, jeśli ktoś miał okazję przetestować rzecz w praktyce (oby nie i nie życzę), to czekam na odzew, niech naród skorzysta 🙂

Pisząc notkę korzystałam ze stron: ospawietrzna.pl, wikipedia.org, ospa-wietrzna.net.pl.

72 KOMENTARZE

  1. pryskasz skore w miejscach gdzie jest wysypka kilka razy dziennie, albo po prostu jak odczuwasz świad. nie musi to byc po kapieli czy cos w tym stylu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here