Nie ma dzieci niechorujących – jasna sprawa. Każde prędzej czy później zacznie, co jest nawet wskazane, bo niby jak ma się organizm uczyć odporności? Uczy się przede wszystkim przez zetknięcie z bakcylem. Prawdziwe eldorado chorobowe zaczyna się z chwilą posłania dziedzica już to do żłobka, już to przedszkola. Nie dlatego, że panie wychowawczynie to wredne są wielce i pewnie specjalnie zarażają, żeby mieć mniej roboty, ale dlatego że to zupełnie normalne w dużym skupisku ludzkim. Różne rzeczy może młody z przedszkola czy żłoba przytargać. Różne choróbska już opisywałam, a dzisiaj coś, o czym do tej pory nie miałam zielonego pojęcia. Syn kuzyna jednak z placówki edukacyjnej przytargał, więc to coś istnieje. To rumień zakaźny.

Co to jest rumień zakaźny? To choroba wirusowa o łagodnym przebiegu, wyglądająca jednak na skórze jak jesień średniowiecza. Widzi to człowiek i co sobie myśli? Jezus, Maria, różyczka! Bo rumień zakaźny wygląda tak:

rumien

Zdjęcie z Wikipedii

Rumień zakaźny zaczyna się od mocno różowo-czerwonych policzków. Plamy na policzkach mogą przypominać skrzydła motyla. Po 1-4 dniach od wystąpienia plam na policzkach plamy pojawiają się na pośladkach, na tułowiu, aż w końcu na kończynach i na reszcie ciała. Jakie to plamki? Płaskie, czerwonawe, zlewające się w sznureczki czy w większe skupiska. To taka nie punktowa wysypka, a rozlana.

Ile się choruje? Sam okres wylęgania choroby trwa niestety dwa tygodnie. To oznacza, że zarażony delikwent zaraża innych, nie wiedząc, że choruje. Zanim więc zorientujemy się co i jak, młody może nam załatwić na cacy pół przedszkola. Choroba roznosi się drogą kropelkową. Po dwóch tygodniach pojawiają się te plamy na policzkach i dalej jest z górki.

Jak się leczy rumień zakaźny? Wcale się go nie leczy. Się przeczekuje. Jak długo się przeczekuje? A różnie, między 7 dni a 3 tygodnie. Wysypka schodzi i wraca, znowu schodzi i znowu wraca. Aż w końcu ostatecznie idzie precz. Jakieś powikłania? Właściwie nie ma. Nie ma też śladu po wysypce. W bardzo, podkreślam BARDZO rzadkich przypadkach skutkiem rumienia zakaźnego może być ostry zespół hemolityczny. Skończmy jednak na tym. Choroba wygląda strasznie, ale jest łagodna. Zaleczyć, zapić, zapomnieć 😉

Pisząc notkę korzystałam z Wikipedii.