baner

Kolejna oliwka do kolekcji, bo jak szaleć, to szaleć. Mamy już oliwkę Nivea, mamy oliwkę Hipp, a tym razem oliwka… Nivea zakamuflowana pod nazwą Bambino. Stare dobre Bambino (stare, ale jare) produkowane jest właśnie przez niebieski koncern. Na co dzień jakoś nam to umyka, prawda? „Mam zaufanie mam” – mówi slogan reklamowy marki Bambino. No właśnie, jak to jest z tym zaufaniej? Oliwkę na tapetę wzięła Anna i podzieliła się spostrzeżeniami.

Oliwka Bambino

oliwka-bambinoZdjęcie zrobiła Anna

Mówi miś na opakowaniu „mam zaufanie Mam”. Mojego zaufania, jeśli chodzi o stosowanie na dziecku, jakoś nie do końca wzbudza. Dodany do kąpieli jakoś działa bez problemów. Stosowany po kąpieli jako nawilżenie nie sprawdza się do końca, na nóżkach dziecka pojawiały się jakby krostki pod skórą.

Lepiej sprawdza się na mojej skórze. W ciąży i po porodzie pomagał mi przy tych mega przeciążeniach skóry, jednak nawet u mnie po dłuższym stosowaniu wystąpiły krosty i czerwone plamki.

Opakowanie bez rewelacji, sama oliwka przelewa się przez palce i słabo się wchłania. Jednak zapach jest typowo dziecięcy – uroczy.

Podsumowanie
Producent: NIVEA
Nazwa: Bambino Oliwka
Ocena w skali 1 do 6 – 3

Ciekawa rzecz, jaki rozstrzał jakościowy potrafią mieć produkty tej samej marki. Szamponem byłam zachwycona, zresztą kupuję go co rusz. Z oliwką sprawa przedstawia się inaczej. Kremy? Na dwoje babka wróżyła. Faktycznie jedno mają wspólne – tak jak Anna to napisała, zapach typowo dziecięcy. Zapach czystego, wykąpanego, pulchnego, spokojnego noworodka. Mniam!

7 KOMENTARZE

  1. dla mnie to najlepsza oliwka. krosty? tu zdziwienie, może po prostu specyficzna alergia na coś w niej. ja jestem alergikiem moje dziecko tez i nic, żadnych krost a używam trzy lata tej.

  2. moja ulubiona oliwka, przetestowana na wszystkich trzech sztukach, bez zarzutu. Wprawdzie do kąpieli jej nie stosowaliśmy, ale na co dzień sprawdza się znakomicie. Alergicznych reakcji nie zaobserwowałam, ale młode mają skórę jak nosorożec, więc dziwnym nie jest 🙂

  3. ja też będę broniła Bambino, co prawda od czasu do czasu stosuje również Hippa (ma lepszy skład) ale o Bambino nie dam złego słowa powiedzieć 🙂 i rewelacyjna do opalania 😛

  4. Bambino to najlepsza oliwka jaką miałam! Super szybko się wchłania i nie powoduje żadnych skórnych rewelacji w postaci wysypek, pokrzywek i innych. Jak młody był noworodkiem i łuszczyła mu się skóra to ta oliwka była wprost wybawieniem. A na dodatek nie kosztuje dużo i jak dla mnie jest baaardzo wydajna. Spokojnie mogłabym ją ocenić na 5+ 🙂

  5. ja dostałam po niej koszmarnego uczulenia, nogi pokryły mi się czerwoną skorupą po jednorazowym (!) posmarowaniu. W związku z tym nigdy nie odważyłam się posmarować tą oliwką mojego malucha,
    A dodam, że dotąd żaden inny kosmetyk mnie nie uczulił…