baner

Są takie rzeczy na tym świecie, o których nie śniło się waszym filozofom – mówił klasyk. Są takie kosmetyki dla dzieci, o których nie śniło się Kruszyźnie. Mitrzy, która podesłała mi recenzję pianki do mycia i zabawy, wywiesiła mi tym samym przed oczami transparent, że jeśli chodzi o kosmetyki dziecięce siedzę jeszcze wysoko na drzewie, ewentualnie wychodzę z jaskini 😉 O istnieniu pianki (tak jak o istnieniu pomysłu Ziajki na ciemieniuchę, o którym było wczoraj) nie miałam zielonego pojęcia, pomimo tego że z wywalonym jęzorem i wytrzeszczem ocznym przemierzam półki sklepowe w poszukiwaniu nowości. Cieszę się więc, że mitrzy wykazała czujność godną rasowego łowcy i czym prędzej zapodała recenzję okraszoną zdjęciami. Zobaczcie, co napisała.

Pianka do mycia i zabawy Dzidziuś Junior

dzidzius-pianka

Kupiłam ostatnio dla synka „Piankę do mycia i zabawy- Dzidziuś Junior„. Właściwie miałam nadzieję, że ta pianka zmieni kolor wody w wanience, ale jednak nie. Służy nam do mycia rączek. Ma delikatnie niebieski kolor, dobrze się pieni, pachnie jak guma do żucia, mi ten zapach kojarzy się z dzieciństwem i gumami z Kaczorem Donaldem;-)

dzidzius-pianka2

Według opisu na opakowaniu zawiera kompleks witamin AEF, nie wysusza i nie podrażnia  skóry, nie zawiera alergenów ani parabenów.

dzidzius-pianka3

 Podobno nie szczypie w oczy, ale nie wiem, nie sprawdzałam;-) Pianka występuje w trzech kolorach- białym, różowym i niebieskim. Biała zawiera olejek migdałowy, różowa ma zapach truskawkowy, a niebieska pachnie jak guma balonowa.

Opakowanie zawiera 274 ml pianki, posiada pompkę co ułatwia mycie. Nasz synek bardzo lubi wodę i zabawy w wodzie, a od kiedy kupiłam piankę, jeszcze chętniej myje rączki. Za opakowanie pianki zapłaciłam około 10 zł, dokładnie nie pamiętam. Nie jest to produkt niezbędny, ale od czasu do czasu można uatrakcyjnić kąpiele dziecka.

Piankę wyprodukowała Pollena Ostrzeszów, która ma całą serię produktów „Dzidziuś”. Oceniam piankę  na 4+, nie sprawdziłam szczypania w oczy i wydaje mi się, że jednak w czasie korzystania z niej w kapieli to szybko by się skończyła, więc wydaje mi się , że nie jest bardzo ekonomiczna w użyciu.

Podsumowanie (raz jeszcze)

Producent: Pollena Ostrzeszów

Nazwa: Pianka do mycia i zabawy Dzidziuś Junior

Ocena w skali 1 do 6 – 4+

5 KOMENTARZE

  1. Używamy pianki w kolorze białym z olejkiem migdałowym. Cudnie pachnie, jest delikatna. Raczej nie szczypie w oczyska, bo myję nią główkę młodocianego, a ten nie narzeka…
    Ja sama myję tą pianką twarz i o dziwo nie mam uczucia ciągnięcia, jak po innych twarzowych specyfikach.
    Zapłaciłam za nią coś w okolicy 6 zł bodaj w Carrefour’ze.
    Generalnie polecam 🙂

  2. A ja mam pytanie podstawowe: do jakiej zabawy służy ta pianka? Mycie to mycie – wszystko jasne, ale na czym polega zabawa z uzyciem tej pianki? Czy poza faktem, że pianka jest pianką, ma ona jakies „cudowne” właściwości?

    • Moje dzieci reagują kwikiem i spazmem radości na widok wszelkiego rodzaju piany, od pianki do golenia po pianki do jedzenia. Dać im pianę, jest zabawa. Może to o to chodzi. Moje są targetem 😉