Kuchnia malucha – deserki z… Nutramigenem

8
4802

Alergik to jednakowoż ciężko ma. Jak tak spojrzeć, czego powinien unikać, to można dojść do wniosku, że powinien uskuteczniać reakcję fotosyntezy, ewentualnie pochłaniać energię kosmiczną. Wszystko, co można znaleźć w sklepach, ma na opakowaniu informacje, że zawartość tegoż może zawierać… i tutaj lista tego, co jest uczulające i zakazane. Horror.

Co jeść, panie premierze, co jeść?

Coś jednak jeść trzeba. Co uczula najmniej?

  • Z mięs: jagnięcina, królik, indyk
  • Z warzyw: dynia, marchew, rokuły, buraki, cebula, kalarepka, kalafior, zielony groszek, cukinia
  • Z owoców: jabłka, jagody, porzeczki, gruszki, brzoskwinie, morele, śliwki (z całej menażerii do porzeczek podchodzimy  rezerwą)
  • Produkty zbożowe: tutaj słabo. Uczulać może wszystko, co ma gluten, czyli wyroby z pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa. Zostaje ryż i kukurydza.
  • Nabiał: uczulać może białko mleka krowiego, pozostaje nam kozie i owcze (też można kupić) oraz sojowe, ale zarówno jedno jak i drugie też potrafi uczulić, reguły więc nie ma.
  • Przyprawy: rzadko uczulają chrzan, cząber, estragon, gałka muszkatołowa, goździki, imbir, kardamon, liść laurowy, majeranek, pieprz biały, pietruszka, tymianek, wanilia. Często uczulają: anyż, curry, kolendra, oregano, ostra papryka, pieprz kajeński, pieprz zielony, koper włoski.

Do czego jeszcze podchodzić z rezerwą? Do jajek i ryb. Ryby zwłaszcza potrafią być niebezpieczne. Ryby wprowadzamy najpóźniej i stopniowo. Nie oznacza to, że dzieci należy ryb pozbawiać, bo wielce wartościowe one są. Ryby, nie dzieci. To znaczy nie, dzieci też, ale inaczej 😉 Dzieci niealergiczne mają tutaj znacznie większy luz, o alergików jednak się tym razem rozchodzi.

Czasem jest więc konieczność przestawienia się na produkty zastępujące naturalne mleko i pisząc „naturalne” mam na myśli mleko w ogóle. Od matczynego po krowie (pardon). Z różnych przyczyn. Najczęściej kupujemy Bebilon Pepti i Nutramigen. Ja jechałam… Wróć, moja dziatwa jechała na tym pierwszy i o ile pamiętam, kupowałam je na receptę. Może coś się od tego czasu zmieniło, nie wiem. Wiem, że produkt na receptę kosztował mnie połowę taniej czy coś w tym guście, nie mniej jednak straszliwa kasa na to szła. Odetchnęłam, kiedy okazało się, że nie muszę już tego stosować.

Co nie znaczy, że problem minął. Nietolerancja laktozy (i wiem, wiem, że nietolerancja to nie to samo co alergia), bo to jest najprawdopodobniej przyczyna sensacji gastrycznych, które przerabialiśmy, odbija się teraz w postaci atopowej, wysuszonej skóry. U całej trójki mieliśmy identyczne problemy i u całej trójki występuje trudna w pielęgnacji, atopowa skóra, jestem więc skłonna upierać się, że nietolerancja laktozy za młodu skutkuje problemami skórnymi za staru.

Słodycze i deserki z Nutramigenem

No dobra, do rzeczy. Alergik też człowiek, chce czasem coś dla ludzi zjeść. Ma nawet prawo do słodyczy. Słodycze – co za pech – robi się z tego, co najbardziej zakazane. Foch. Za książeczką Książka Kucharska Małego Alergika podaję jednak parę patencików na zrobienie deserków z akceptowalnych składników oraz z Nutramigenu. Który trudno nazwać pożywieniem, tak obrzydliwy jest. Jak na mój gust Nutramigen można z powodzeniem zastąpić Bebilonem Pepti czy też innym preparatem mlekozastępczym. Uwaga, lojalnie przestrzegam, nie wypróbowałam przepisów w praktyce.

Przepisy przeznaczone są dla dzieci, które są co najmniej w drugim roku życia. Zapinamy pasy i jedziemy.

Koktajle

Proste jak konstrukcja cepa. Nawet tak niekuchenne zwierzę jak ja bez problemu sobie z nimi poradzi.

Czekolada do picia
  • 200 ml Nutramigenu
  • pół łyżeczki kakao
  • łyżeczka cukru

Mieszamy cukier i kakao, stale ubijając dodajemy do preparatu mlekozastępczego. Podgrzewamy lub podajemy na zimno. Nie bardzo kumam, dlaczego należy się tak pałować z „kakałkiem” i czy nie można wziąć po prostu rozpuszczalnego typu Nesquik, ale widocznie nie.

Koktajl bananowy
  • 200 ml Nutramigenu
  • pół banana
  • łyżeczka cukru

Ładujemy wszystko razem i miksujemy. Dajemy dzieciowi rurkę, niech wciąga ambrozję.

Koktajl brzoskwiniowy
  • 200 ml Nutramigenu
  • brzoskwinia
  • 2 łyżki zmiksowanych malin

Ciekawe, czy zmiksowane maliny można zastąpić dżemem malinowym, hmm. W każdym razie wszystko miksujemy, rurka w dłoń i wiadomo, co robić.

koktajl_z_nutramigenem

Ciasto

Można też zrobić super-hiper-proste babeczki bez jajek.

Babeczki bez jajek
  • 300 g mąki
  • 200 ml Nutramigenu
  • szklanka cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki oleju

Spuszczamy zasłonę milczenia na fakt, że mąka zawiera gluten. Mieszamy suche składniki, dodajemy Nutramigen i olej. Znowu mieszamy. Bierzemy foremki (może takie jak na muffinki?), nakładamy ciacho. Pieczemy w dolnej części piekarnika około 40 minut w temperaturze około 200 stopni.

babeczki_z_nutramigenem

Cóż, mam nadzieję, że zrobiło się nieco smaczniej 😉

inspiracje_baner

8 KOMENTARZE

  1. Jako mama nutramigenowców kłaniam się w pas za te „deserki”, chociaż nie wiem czy coś jest w stanie zabić ten grzybowy smrodek 😉

    Od siebie dodam, że sojowe też uczula i zamiast niego polecam mleko owsiane i ryźowe. Bezpieczniejsze.

  2. To ja w ramach obywatelskiego obowiązku dodam, że nie jest takie rzadkie uczulenie na marchewkę i ryż, co to przeca takie bezpieczne. Potwierdzam rezerwę porzeczkową, dorzucając banana, żurawinę, maliny… Heh, mam nadzieję, że wyrośnie chociaż z części.

  3. Mój 8 miesięczny alergik jest ciagle na cycu więc ja jestem na diecie praktycznie od dnia porodu. Więc przepisy wyprobuje na sobie- szczególnie te babeczki :))

  4. Mamusie alergikow – spokojnie, za 2 – 4 lata bedziecie sie z tego smialy – moze nie do rozpuchu ale uwierzcie mi bedzie dobrze. Moj mlody ma mega alergie, jak byl niemowlakiem to drapal sie do krwi….. powiem wam ze sie zapomina, wszystkie te nieprzespane noce bo trzeba bylo pilnowac, to kombinowanie co mu dac jesc i walka o kazda recepte na nutramigen. Mlody ma 3,5 roku jest coraz lepiej, uwielbia chleb – sam, taka posna kromka, dla niego to normalne, a jak Pani z przedszkola to uslyszala to popatrzyla sie na mnie jak na wariatke, no wiec je chleb z dzemem domowej roboty, bardzo dlugo na obiad jadl ziemniaki + indyk + ogorek kiszony, a np co dziwne spagetti (mieso od szynki mielone w domu) + o zgrozo sos bolognese Knorra – je juz bardzo dlugo i nie uczula, a kiedy zrobilam taki prawdziwy sos z pomidorow to ni chu chu….. jajecznice wyprobowalismy jakies pol roku temu – po 3 minutach zwymiotowal – wiec jeszcze nie, ale widze postepy. Juz je z nami obiady – zupe nie zabielam, a na drugie zje gulasz (od szybki), kurczaka,indyka, rybe itd Pocieszam wiec – bedzie dobrze

  5. Witam, potwierdzam,że marchewka do bezpiecznych już nie należy. Co raz częściej występuje na nią alergia> Moja Córka jest przykładem :/
    pozdrawiam

    • Skórne u maluchów bodajże do 5 roku życia nie są niby miarodajne. Mojej robiłam z krwi – miała 8 miesięcy. Nic nie wykazało – w sensie glutenów itd, to może spokojnie jeść. Ale. Nikt nie robi testów na banana czy czarną porzeczkę. I na laktozę też nie robią, a prowokacje zrobiły swoje.

  6. Ja właśnie „raczkuje” jako mama alergika..chyba..bo żaden lekarz (pediatra, dermatolog) oprócz wydania wyroku, że Młoda ma atopowe zapalenia skóry (ostatnio wszędzie i nic nie znika), nie potrafi powiedzieć od czego..a powikłania na skórze zaczęły się tydzień po podaniu szczepionki na 3w1 (odra, świnka, różyczka). Niestety stało się i się nie wróci. Młodą uczula teraz wszystko mimo, że 2 mce temu jadła praktycznie wszystko… My jesteśmy bezradni…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here