Co przygotować na kolację ze śniadaniem?

0
1095

Powiedzmy, że chcesz go zwabić, a potem zeżreć jak modliszka. Albo nie, chcesz go zwabić i niekoniecznie wykorzystać w celach zabójczych. A może nie chcesz go zwabiać, tylko że kroi ci się fajny wieczorek, który nie wiadomo jak się skończy, bo scenariusz obejmuje czas między otworzeniem butelki a drugim kieliszkiem, a potem to liczysz na spontan. Lub coś w tym guście. Albo jest jeszcze inaczej, wieczorek jest solo (i bardzo, kurna, dobrze!), jest niezłe kino albo niezła książka, spokój, chillout i po prostu chcesz chwilę mini-nirwany uczcić niezłym żarciem. Co ważne – smacznym i niskokalorycznym. Dobra, z tym niskokalorycznym to nie do końca najprawdziwsza prawda, ale że smaczne, to słowo harcerza. Słowem, masz ochotę na coś dobrego, szybkiego, po czym nie trzeba tydzień sprzątać, a wcześniej trzy godziny więdnąć przy garach. Pozwól, że podpowiem: melon, serek, polędwica i porto.

Melonowe łódki z wędliną i serem

Składniki:
  • melon (najlepiej miodowy)
  • wędlina zdecydowana w smaku (szynka parmeńska, surowa suszona polędwica, surowa szynka, coś w tym guście)
  • ser pleśniowy typu camembert lub brie
  • czarne oliwki (jeśli są, ja nie miałam, a nie chciało mi się tyłka ruszyć i drałować do sklepu)
Przygotowanie:

Całość jest prosta jak konstrukcja cepa. Melon kroimy w łódeczki (odkrawamy skórkę) lub w mniejsze kawałki, jak tam nam się chce. Na wierzch ładujemy wędlinę i czarną oliwkę (nie miałam, mać, mać, mać), obok na talerzu kładziemy pokrojony w kostkę ser pleśniowy. I co? I zażeramy!

Ważne, żeby mieć coś dobrego w kieliszku, co uzupełni całość. Ja miałam oryginalne portugalskie porto. Porto jest co prawda bardzo słodkie, ale i bardzo mocne. Wbrew pozorom nada przegryzajce charakteru. Opcjonalnie wybrałabym białe, wytrawne wino lub, cóż, szampan (nie musi być oryginalny). Trzy minuty roboty, trzy godziny rozkoszy. Tylko trzeba zrobić dużo 🙂

Notka przeniesiona z mojego drugiego bloga „My, babki”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here