Placuszki z cukinii – moje odkrycie sezonu

24
9502

Człowiek wsteczny kuchennie, to wiekopomnych odkryć dokonuje w okolicach czterdziestki. Ale są, więc jest dobrze. Doceniłam awokado, zabrałam się za cukinię. Szał ciał i uprzęży, okazuje się, że cukinię można wmanewrować w placki, zupełnie tak jak się to robi z ziemniakami. Zaleta jest taka, że mamy o wiele mniej kalorii. No i jest smaczniej. No i dziecka zjedzą. Moje zeżarły, a placków nie lubią. Ja zjadłam, a się odchudzam i to skutecznie, he he. Siła oddziaływania placków była naprawdę potężna. A robiłam pierwszy raz w życiu.

Dwie wersje mam na sumieniu, dla dorosłych i dla dzieci. Ta dla dorosłych różni się tylko i wyłącznie obecnością boczku (i było to fantastyczne połączenie), dla dzieci było całkiem saute. Powinnam też zetrzeć cukinię na mniejszych oczkach tarki. Nie rozwalałaby się, a tak popełnienie potrawy wymagało ode mnie pewnej wprawy. Której nie mam.

Placki z cukinii nie wymagają intensywnego gryzienia, dlatego można je zapodać organizmowi, który dopiero co dostał zębiszcza. Poradzi sobie. Roczniak już zdzierży. Dodatkowa zaleta jest taka, że w ten sposób możemy zapoznać młodego z nowymi smakami, a poznawanie z nowymi smakami to dobra droga do tego, żeby uniknąć wyhodowania sobie niejadka. Mówię to ja, która wyhodowałam dziecię żywiące się energią kosmiczną i dokonujące reakcji fotosyntezy. Nie popełnijcie moich błędów. Lecimy.

Placuszki z cukinii

Składniki:
  • 3 cukinie (wyszło dla pułku wojska, połowę zeżarłam sama, zapomnijmy…)
  • 3 jajka
  • sól, pieprz
  • mąka kartoflana i mąka zwykła (dawałam metodą babci: na oko i ile zabierze)
  • olej
Przygotowanie:

Obieramy cukinię i ścieramy na małych oczkach tarki. Solimy do smaku, dajemy trochę pieprzu (jeśli chcemy, ja lubię) i czekamy chwilę. Cukinia puści sok, odciskamy go. Dodajemy jajka i mąkę, wszystko mieszamy.

Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, łyżką nakładamy placki i z obu stron smażymy na złoto. Fotka zawiera wersję dla dorosłych, czyli z boczkiem, ale nie przejmujemy się tym.

placki_z_cukinii

I koniec meczu. Placki dobrze jest wyłożyć na talerz przykryty papierowym ręcznikiem, żeby wchłonął nadmiar tłuszczu. Zostałam fanką cukinii. Można do tego dorobić jakąś sałatę i mamy naprawdę smaczne jedzenie, niewymagające zachodu i czasu. No i tanie, to też ważne.

placki_z_cukinii2

inspiracje_baner

24 KOMENTARZE

  1. Placki z cukini,to tez moje niedawne odkrycie! Pierwszy raz robilam tydzien temu. Jakie to pyszne bylo! Moj przepis roznil sie tym,ze dodalam starta cebule. Mniam,dzieci pochlonely i ja z mezem. Ino,ino ja i maz bez boczku,ale za to z wlasno robionym sosem czosnkowym. Aaa zapomnialam.. do plackow dodalam natke pietruszki. Wersja bez sosu jak i z sosem mega pyszne!

  2. az nie moglam sie powstrzymac od komentarza 😉 placki znane mi od wiekow 🙂 to jedyna skuteczna metoda wpychania mlodszemu ‚niejadkowi’ czegos zdrowego 😉 robie placki ze wszystkiego 😉 ba, nawet to zwyklych klasycznych ziemniaczanych zawsze scieram marchewke 😀 i potwierdzam – do cukiniowych obowiazkowo sos jogurt+czosnek+koperek!
    i smaczengo! 😀

    • A po kiego licha woda lub mleko? Spoiwem jest jajco. Laktozy (mleko) nie smazy sie na zywym ogniu! Mleko lub woda tylko do popicia ewentualnie! 🙂

    • Dokładnie, tak jak w plackach ziemniaczanych spoiwem jest jajko. Wody mamy aż nadmiar – cukinia puszcza sok. Trzeba się go pozbyć, bo placki się rozwalą. Mleko nic nie daje. Jajko ma wiązać.

  3. Skoro okres fascynacji cukinią się zaczął dopiero, polecam cukinie z patelni grillowej 🙂 pokroić cukinie w cienkie paski ale wzdłuż nie w talarki. przyprawic i lekko posmarować oliwą z oliwek i wrzucac na rozgrzana patelnię do grillowania. Grilować ją z dwóch stron. Jest przepyszna i soczysta, jako dodatek do wszystkiego.
    P.S. to samo robię z bakłazanem 🙂

  4. Na te placki w wersji saute np. W piąteczek pysznie jest położyć łososia wędzonego i łyżeczkę sosiku jogurtowego,np.ze szczypiorkiem i koperkiem.Mniaaam! a z boczkiem spróbuję:)

  5. Polecam wersję na słodko z jabłkami i cynamonem. I ciasto cukiniowo-cytrynowe. A tak w ogóle to cukinia rządzi! Razem z dynią 🙂

  6. Apropo dyni! Robiłam placki z dyni- u nas nie podpasowały. Ale za to zupa krem z dyni z grzankami z dodatkiem tyci curry! Taaaaaaaka dobra! U nas się je taką zupkę bardzo często! A na rynku już dyni pełno;-)

  7. A ja jednak, jako beztalencie kuchenne zapytam: ile tej mąki, kobiety? I w jakich proporcjach zwykła i ziemniaczana? Rozumiem że ma potem być jakaś określona konsystencja?

    • Uch, to trudne pytanie, bo robię na oko. Tak na mój gust, to przy tej ilości cukinii władowałam dwie łyżki mąki ziemniaczanej i jedną zwykłej, ale głowy nie dam. Po prostu patrzę na konsystencję. Ma być taka, żeby nabrało się na łychę i dało przyklepać na patelni, nie wiem, jak to określić. 😉

  8. A nie lepiej cukinie pokroic w plastry i po prostu ugotowac? I smaczniejsze, i zdrowsze… Dajecie dzieciom smazone?

  9. A ja robiłam z przepisu nigeli lawson z miętą pietruszką i fetą mniam mniam dziećmi wcinał mąż wcinał i każdy kto się przypałętał też jadł ze smakiem. Polecam

  10. Zupka-krem z cukinii: cukinia na parze (albo duszona w minimalnej ilości wody), cebula dymka, mięta, sól, pieprz i serek (może być typu homo, może być kozi, camembert, ricotta, podejrzewam, że i mascarpone obleciałby niedietetycznie). Blender. I tyle. 😉

    • Jak w minimalnej ilości wody, to czy przypadkiem nie wyjdzie z tego pasta cukiniowa? 😉
      Ostatnio oszalałam na punkcie mascarpone, uwielbiam go, pewnie właśnie bym dodała, gardząc armią kalorii.
      Ale, ale. Zostało mi trochę dyni z poczynań dyniowych i dzisiaj zrobiłam tak, że pokroiłam na kawały (już nie kawałeczki, żeby się nie rozwaliły), podsmażyłam na maśle z pieprzem, solą, ostrą papryką, curry i wszamałam polane sosem czosnkowym. Mnie smakowało 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here