Bardzo wybuchowa sałatka z granatem!

0
1084

Podobno błądzić jest rzeczą ludzką, ale są tacy, którzy mylą się tylko raz. Na przykład saperzy. Również i oni mogą jednakowoż odetchnąć z ulgą, ponieważ na poligonie kuchennym ta zasada nie działa. Saper może więc w kuchni zupełnie bezkarnie wziąć granat (O.o), bezceremonialnie go rozkroić (Jezusicku!), a następnie rozebrać na najmniejsze elementy i wyjść przy tym cało! Szok i niedowierzanie. Co więcej, nie pozostawi po sobie ruiny, a jeśli nawet, to da się ją ogarnąć ściereczką.

Niezłe, nie? Z granatami w kuchni może się rozprawić nie tylko saper i również po zakończeniu działań będzie miał wszystkie kończyny na swoim miejscu, a i łba nic mu nie urwie. Mało tego, przybędzie mu nawet. Nie, nie łba i nie kończyn, ale doznań smakowych, niebiańskich, rozkosznych, boskich, cudownego dopieszczenia kubków, czopków czy co tam jest na języku. Sprawi to sałatka z granatem i owocem kaki. Ach!

Sałatka z granatem i kaki (persymoną)

Składniki:
  • 1 owoc granatu
  • 1 owoc kaki (persymony)
  • roszponka
  • oliwa lub olej (ja używam oleju rzepakowego)
  • sól, pieprz
  • sok z 1/2 cytryny
  • łuskane ziarna słonecznika
Przygotowanie:

Rozprawiamy się z granatem, rozbierając go na części pierwsze, czyli pojedyncze ziarenka. Kaki kroimy na kawałki (można obrać ze skórki, ale nie trzeba, ja nigdy nie obieram). Mieszamy wszystkie składniki, doprawiamy do smaku, a sałatkę polewamy sosem zrobionym z oleju i wyciśniętego soku z połówki cytryny. Mogę żreć na tony. Ta sałatka to mój autorski wynalazek, wyjątkowo udany, jak na mój gust. No właśnie, gust. De gustibus i tak dalej, mam nadzieje, że wam również zasmakuje 😉

A po więcej inspiracji kulinarnych zapraszamy do naszej mobilnej apki, którą można sobie za darmo wziąć z półeczki w Google Play. Smacznego!

Bierzcie i instalujcie!

Notka przeniesiona z mojego drugiego bloga „My, babki”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here