Prosty sposób na to, by podrasować proste ciasto

7
5648

Ach tak, obiecywałam sobie, że od tej pory już tylko zdrowe żarcie, żadnych ciast i słodyczy, bo indeksy glikemiczne (moja nowa idee fix), kalorie, a przede wszystkim – och i ależ – wartościowe żywienie progenitury. I co? I jajco. A właściwie to jajec sześć, które mi w lodówce zalegały tak jakoś pechowo, bo obok margaryny, z którą nie wiadomo było, co zrobić. Postałam przy lodówce, podumałam, musi być recycling, bo przeca nie wywalę. Jeszcze bardziej pechowo namierzyłam w szafce proszek do pieczenia, a już zupełnie katastrofalnie mocno nadpoczętą torebkę cukru, która wołała żałośnie, żeby ją wykończyć. W wykańczaniu materii ożywionej i nieożywionej jestem niezła (tę pierwszą wykańczam psychicznie), szafka kuchenna ni cholery nie chciała się zrobić okrągła i pomieścić jeszcze więcej, niż mieści, trzeba było działać. Z działania wyszło ciasto.

Ciasto jest niezwykle proste i zawsze się udaje. Coś dla tych, którzy lubią sobie walnąć coś do gara, jakoś tam zamieszać, jakoś tam wylać na blachę i jakoś tam upiec. Pomyślałam sobie jednak, że przełamię nieco rutynę i zastosuję prosty manewr, żeby zwykłe ciasto niezwykle wyglądało. Zabawiłam się z barwnikami spożywczymi, żeby już całkiem pro zdrowotnie było, a co.

Bardzo prosta kolorowa babka

Składniki:

  • 2 szklanki mąki (u mnie szklanka to około 250 ml)
  • 6 jajek
  • 4/5 kostki margaryny
  • 1/2 torebki proszku do pieczenia
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 szklanka cukru
  • barwniki spożywcze jakie tam mamy, wszystko jedno.

Przygotowanie:

Cukier (razem z cukrem waniliowym) ucieramy z margaryną. Następnie stopniowo dodajemy po jajku i dosypujemy mąkę. W międzyczasie dorzucamy proszek do pieczenia. Działamy mikserem i działamy, a na samym końcu pozbywamy się mieszadełek (dajemy dzieciarni do wylizania), do ciasta dorzucamy odrobinę, dosłownie odrobineczkę barwników spożywczych (dajcie maksymalnie trzy, ja wrzuciłam pięć kolorów i to było za dużo), szybko i byle jak zakręcamy łyżką, żeby się zrobiły esy-floresy i wykładamy ciasto na blachę pokrytą najlepiej papierem do pieczenia (a jeśli nie mamy, to wysmarowaną resztą margaryny i posypaną mąką). Pieczemy w około 180 stopniach przez około 40 minut, ale trzeba sprawdzać patyczkiem, czy już. Jak suchy patyczek, to wyciągamy.

Do ciasta można wpakować pokrojone kawałki jabłek, można dorzucić śliwki lub wiśnie, można zrobić polewę czekoladową, można w ogóle je urozmaicić na różne sposoby. Jeśli pozostaniemy przy szlachetnej prostocie, to otrzymamy szybkie ciasto w stylu „coś bym słodkiego wsunęła w niedzielę, ale nie za bardzo chce mi się myśleć i kombinować”. Dzięki barwnikom wchodzi po prostu bardziej bajerzaste. Bardzo zwyczajne ciasto może niezwyczajnie wyglądać.

Barwników dajemy homeopatyczne ilości, naprawdę ciut, ciut. Ja dałam za dużo. Ofiar w ludziach nie stwierdzono.

kolorowe_ciasto

Więcej pomysłów na małe co nieco znajdziecie w naszej darmowej apce Kulinarne Inspiracje, którą sobie można zasiorbać z Google Play 😉

inspiracje_baner

7 KOMENTARZE

  1. E, jestem zawiedziony. Po zdjęciu spodziewałem się historii w stylu Szybciorem o trzech takich, co cichaczem wlały farbki plakatowe do miski z ciastem. I o takiej jednej, co to tego nie zauważyła. 😉

  2. Na szkolne dyskoteki dla syna przeważnie robię biszkopt przełozony masa gotową, kupuję bo nie mam czasu, a że jest bezglutenowa i dzieci śmiało mogą je jeść – do nie ma co w domy się trudzić. Teraz hitem u nas jest orzechowa z kawałkami orzeszków z helio, wczesniej była krówkowa i czekoladowa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here