Żółta sałatka z pszenicą, kukurydzą i selerem

0
1043

Tak to jest z tymi świętami, człowiek kupuje produkty, z których normalnie nie korzysta, kupuje za dużo, albo w opakowaniu jest tyle, że zużyje część, a z resztą nie wie, co zrobić. Tak jest w przypadku pszenicy, z której robi się kutię. Kutii nie da się zjeść dużo, to znaczy wróć, oczywiście, że się da, ja mogę wsuwać wagonami, ale jest bardzo słodka i bardzo, bardzo kaloryczna.

Dobra, to co z tą pszenicą? Za mało, żeby wysypać na tory, kutii po raz drugi robić nie będę, bo okazja ku temu już minęła, a poza tym ja się notorycznie odchudzam, można, owszem, wpakować do krupniku (a właśnie, dawno nie robiłam), ale ja postanowiłam zrobić sałatkę. Bo tak. Wymyśliłam, proszę ja was, zupełnie od postaw sałatę, która naprawdę okazała się dobra. Powiem więcej, bardzo dobra. Coś dla wielbicieli zdecydowanych smaków. Nie jest lekka lekkością chmurki i z powodzeniem może zastąpić cały posiłek, np. kolację lub śniadanie.

Sałatka z pszenicą, kukurydzą i selerem

Składniki:

  • około 150 g pszenicy (wszystko zależy od tego, ile chcemy mieć sałatki)
  • puszka kukurydzy
  • 1 słoiczek selera w zalewie (taki seler pokrojony w paseczki i zamknięty w słoiku można bez problemu dostać w Biedronce czy Lidlu, w innych sklepach też)
  • 4 łyżki oliwy (ja używam oleju rzepakowego)
  • 3 łyżki musztardy francuskiej
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka miodu

Przygotowanie:

Gotujemy pszenicę w osolonej wodzie (trochę to trwa), odcedzamy. Dodajemy do niej kukurydzę, seler, a z pozostałych składników robimy sos, którym polewamy sałatkę. Można przybrać listkami mięty. W przepisie nie uwzględniłam soli. Ja nie soliłam, bo wystarczyło mi to, że pszenica została ugotowana w osolonej wodzie – kwestia gustu. Staram się niewiele soli stosować w kuchni. Nie dodałam też pieprzu, bo sam sos jest wyrazisty i ostry w smaku. Też kwestia gustu. Jak dla mnie – strzał w dziesiątkę. Mogłabym się zażerać 😉

Notka przeniesiona z mojego drugiego bloga „My, babki”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here