Boska sałatka z kurczakiem i kaszą jaglaną

5
2671

Zawsze mam ten sam problem z kurczakiem i zawsze próbuję z niego wybrnąć. Kupuję kuraka. Odkrawam z niego nogi i piersi, a reszta idzie na rosół. Nóżki i piersi piekę, po czym nóżki są pożerane, a piersi jak zwykle zostają, bo nikt ich nie chce. Jeszcze nie udało mi się tak upiec piersi kurzęczej, żeby była soczysta. Nie jest więc i coś trzeba z tym fantem zrobić.

Najczęściej zużywam niechciane cycki do risotto, ale tym razem postanowiłam poeksperymentować i wymodzić sałatkę na bazie tego, co znalazłam w szafce i lodówce. A znalazłam kaszę jaglaną, którą tylko ja lubię, konserwową paprykę, którą kupiłam nie wiadomo po co, kukurydzę i parę innych inszości. I co? I był to wybitnie udany eksperyment.

Sałatka z kurczakiem i kaszą jaglaną

Składniki:
  • 1 woreczek kaszy jaglanej (czyli 100 g)
  • kilka marynowanych papryk
  • 1 puszka kukurydzy
  • 2 pojedyncze piersi kurczaka wcześniej upieczone
  • koperek
  • sól, pieprz
  • 2 duże ząbki czosnku
  • musztarda
  • olej lub oliwa
  • cytryna
  • miód
Przygotowanie:

Na suchej patelni podprażamy nieco kaszę jaglaną – to pozbawi ją goryczki. Potem zalewamy wodą i pozwalamy, niech ją „wypije”. Kasza dzięki temu będzie sypka. Piersi kurczaka kroimy w kostkę. Mieszamy kaszę, kukurydzę, posiekany koperek, posiekane ząbki czosnku, kaszę jaglaną i pokrojone w kostkę marynowane papryki.

Teraz robimy sos. Mieszamy łyżkę miodu, 2 łyżki musztardy, 3-4 łyżki oleju (oliwy) i wyciśnięty sok z połówki cytryny. Jeśli potrzeba, to solimy i dodajemy pieprzu. Odstawiamy, niech się „przegryzie”. Zamiast kaszy jaglanej można oczywiście użyć ryżu, kuskusu, kaszy jęczmiennej, nawet gryczana się nada, nie mówiąc już o makaronie, ja jednak postawiłam na jaglankę. Dobra, przyznaję, kupiłam ją tylko dla siebie 😛

Małżon wyraził opinię, że sałatka zacna. Zostawił mi trochę, zostawiam was więc z pomysłem, a sama idę wsunąć niezłe śniadanko, omnomnom.

Po więcej inspiracji zapraszam do naszej darmowej apki kulinarnej, którą można sobie wziąć z półki w Google Play. Bierzcie i instalujcie 🙂

Notka przeniesiona z mojego drugiego bloga „My, babki”.

5 KOMENTARZE

    • Gotuję ją, ale na patelni. Najpierw kasza się praży, potem zalewam ją wodą i ona normalnie gotuje się jak w garnku. Można równie dobrze ugotować ją w woreczku, ale wtedy zostanie lekka goryczka i kasza będzie klejąca.

  1. Goryczki można pozbyć się również wsypując kaszę na sitko i przelewając ją wodą: zimna-wrzątek-zimna (sposób mojej babci, która zaraziła mnie miłością do kaszy).
    Potem trzeba ugotować ją w garnku zalewając wodą (na szklankę kaszy, 1,5 szklanki wody).
    Kocham jaglankę 🙂 Ona również idealnie wpasowuje się w nurt dań szybkich i jednogarnkowych:)

  2. Kurze cycki fajnie namoczyc w majonezie albo w smietanie, pozniej obetrzec, owinac folia i wrzucic do piekarnika, uprzednio przyprawiwszy wedle uznania. Ja je zostawialam w zalewie na cala noc, w lodowcz. Tylko te kalorie… Ale trzeba przyznac, ze sa mieciutkie. Sprobuj bez moczenia zawijac w aluminium i do piekarnika, ja tak robie rybe i jast OK, cyckow (jeszcze) tak nie probowalam 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here