Czasami tak jest, że gość w dom, cukier do szafy, a jak gość nieoczekiwany, to i panika w oczach. Co podać, panie premierze, co podać? Cóż, jeśli gość już zadzwonił do drzwi, a my jeszcze w piżamie, to zawiele zrobić się nie da, ale jeśli mamy powiedzmy godzinę, bo nagle się okazało, że to jednak my organizujemy imprezkę, choć byliśmy przekonani, że wystąpimy u kogoś w roli gości, to zdziałać można naprawdę sporo. Na przykład nietypową sałatkę i banalnie prostą przekąskę.

Przy sałatce więcej jest roboty, ale przekąska to bułka z masłem. Do jej stworzenia potrzebna jest tortilla i zaprawdę powiadam wam, że to dobry pomysł mieć w domu żelazny jej zapas oraz coś wytrawnego, czym da się ją wysmarować. Wówczas faktycznie możemy zastosować manewr typu „ty tu, Wiesiu, zabaw państwa, a ja na dziesięć minut idę do kuchni, przyniosę małe co nieco”. A w kuchni ratujemy świat od zagłady ;-]

Tortilla ze szpinakiem

Składniki:
  • opakowanie tortilli
  • 2 opakowania świeżego szpinaku
  • 1 opakowanie sera typu feta
  • kilka ząbków czosnku
  • masło do smażenia szpinaku
Przygotowanie:

Na maśle smażymy listki szpinaku tak, aby zrobiła się z niego papka, a w międzyczasie dodajemy do niego drobno pokrojone ząbki czosnku. Rozsmarowujemy fetę na tortilli, na to porcjami usmażony szpinak i zwijamy jak naleśniki. Potem kroimy każdy naleśnik na części i w każdą część wbijamy wykałaczkę. Niebo w gębie!

Z sałatką jest więcej roboty i trzeba dysponować dwoma pstrągami w stanie wskazującym na złowienie i wypatroszenie, ale zapewniam was, że smak rekompensuje wszystkie upierdliwości.

Sałatka ze smażonym pstrągiem

Składniki:
  • 2 świeże pstrągi
  • 2 torebki brązowego ryżu
  • 1 puszka groszku konserwowego
  • 1 puszka kukurydzy
  • koperek
  • przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie
  • 1 cytryna
  • olej do smażenia
Składniki sosu:
  • 4 łyżki oleju lub oliwy
  • 3 łyżki musztardy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka miodu (lub nawet więcej)
Przygotowanie:

Pstrąga sowicie skrapiamy sokiem z cytryny, solimy, pieprzymy i doprawiamy ziołami prowansalskimi (ale bez przesady z ilością). Smażymy go na oleju z jednej i drugiej strony, niczym nie panierując. Kiedy się usmaży, zaczyna się prawdziwa zabawa, bo starannie pozbawiamy rybkę ości. No niestety.

Zabieramy się za risotto. Na patelni rozgrzewamy kapkę oleju, potem wrzucamy nań surowy brązowy ryż uwolniony z torebki. Chwilę podsmażamy, a następnie zalewamy wodą i gotujemy do momentu, aż się cały płyn wchłonie, a ryż stanie się miękki (wodą podlewamy, jeśli jest taka potrzeba).

Mieszamy ryż, pstrąga, dorzucamy groszek i kukurydzę oraz posiekany koperek, a całość zalewamy sosem zrobionym z oliwy, musztardy, soku z cytryny i miodu. Jeśli trzeba, solimy całość i odstawiamy, żeby się przegryzło. Najlepsze na drugi dzień. Zrobiłam na urodziny i powiem wam, że sałatka została pochłonięta niemal razem z miską i zyskała gromkie brawa. Zaliczam ją do udanych eksperymentów.

Głodni dalszych inspiracji mogą się nasycić, pobierając za darmochę z Google Play naszą kulinarną apkę.

Smacznego!

Notka przeniesiona z mojego drugiego bloga „My, babki”.

2 KOMENTARZE