Sześciolatek – studium przypadku

Pamiętacie, jak pisałam o buncie dwulatka? Być może tak. A jak pisałam o buncie czterolatka i w ogóle o tym, jak z nim wytrzymać? Myślę, że tak. Idziemy za ciosem, dzieci rosną, świat się zmienia, a bunt jak był, tak pozostaje. Dzieci rozwijają się sinusoidalnie i po etapach względnego spokoju (ja wiem, że słowu spokój … Czytaj dalej Sześciolatek – studium przypadku