Wszyscy wiedzą o tym i oświecać nikogo nie trzeba, że jakiś czas temu w Biedronce pojawiła się seria kosmetyków Dada do pielęgnacji niemowląt i małych dzieci. Markę Dada też wszyscy znają, czy wszyscy kochają – to już różnie bywa. Z pieluchami bywało raz lepiej, raz gorzej (należę do tych, którzy po pierwszych zachwytach ochłonęli, spojrzeli bardziej krytycznie i okazało się, że dupy – pardą – nie urywa), z chusteczkami także (choć tu więcej pozytywów), ciekawa więc byłam, jak sprawa się ma z kosmetykami do mycia.

I wystawcie sobie, że ma się zupełnie przyzwoicie! Przynajmniej to, na co wydałam złocisze. A wydałam na Kojąco-ochronną emulsję do mycia dla dzieci od 1. miesiąca życia. Zanim zstąpię do głębi, muszę zaznaczyć, że emulsją myłam kilkulatki, nie niemowlęta. To może mieć znaczenie, bo skóra i jej wrażliwość zmienia się wraz z dzieckiem. Inne wymagania ma skóra niemowlęcia, inne przedszkolaka, inne nastolatka. Normalna rzecz. Jeśli więc dany kosmetyk odbieram bardzo dobrze, to bierzcie poprawkę na wiek.

Wiedzieć też trzeba, że wszystkie moje dzieci mają skórę wykazującą tendencję do atopii i wszystkie wymagają nieco intensywniejszej pielęgnacji niż statystyczna młodzież. Doświadczenie z atopią wcześniej było traumatyczne, dzisiaj wyraźnie zelżało, nie oznacza to jednak, że nie trzymamy ręki na pulsie, bo problem zniknął. Nie zniknął, przyjmuję, że trwa w utajeniu.

No dobrze, to co z tą emulsją? Może najpierw obrazek.

dada_emulsjaSzczerze? Zaskakująco dobry kosmetyk. Spodziewałam się jakiegoś badziewia i podchodziłam z dużą rezerwą, ale naprawdę nieźle się spisał. Rzeczywiście jest delikatny, a skóra po umyciu wydaje się miękka i nawilżona. Nie zaobserwowałam żadnych podrażnień, uczuleń, nikt nie zgłaszał swędzenia, pieczenia czy czegoś, co nam się wcześniej zdarzało.

Emulsja jest wydajna. O właśnie, jedna uwaga. Nie używałam jej jako płynu do kąpieli, ale jako emulsji do mycia. Czyli maziu-maziu i spłukujemy.

Byłam nieźle zaskoczona, kiedy na odwrocie opakowania przeczytałam, że Kojąco-ochronną emulsję do mycia wyprodukował dla Biedronki Oceanic! Nooo, Oceanic i jego serię AA bardzo lubię. Zacznę łypać na inne kosmetyki Dada łaskawszym okiem. Może nawet coś jeszcze kupię, zobaczymy.

dada_emulsja3Emulsja zawiera olej jojoba i D-pantenol, nie zawiera parabenów, barwników i czegoś tam jeszcze. Jest bezzapachowa – duży plus. Pierwsze spotkanie z marką Oceanic w szatkach Dady uważam za udane. Nie pamiętam, ile wydałam. Nigdy tego nie pamiętam, wywiozłam pół sklepu w wózku 😉

5 KOMENTARZE

  1. Uprzejmie donoszę, że kosmetyk w cenie 14,99 a ostatnio w biedronkowej gazecie „Smaki Życia” był kupon rabatowy 🙂 a nie wiem Krusz czy widziałaś, w ramach akcji szkolnej są znowu te chusteczki nawilżone o których niedawno pisałaś 🙂

  2. Dzień dobry 😉 Ja tak poza tematem.
    Krusz, śniłaś mi się dwa dni temu. Przy Starych Jatkach sprzedawałaś/wynajmowałaś jakieś rustykalne domki wczasowe o.O Wyglądały trochę jak domek piernikowy, trochę jak chatka Hagrida…
    Sen bez ładu i składu, no ale melduję, co byś się mogła pośmiać ze mną 😉

  3. My używamy „3in1 szampon & płyn do mycia i kąpieli” jako myjadełka do domowych chusteczek nawilżanych. Mój miesięczniak żadnego ale nie zgłasza, jesteśmy szczerze zadowoleni. Do kąpieli nie powiem jeszcze, bo ogólnie wybieramy samą wodę, ale przetestujemy na pewno. Na razie Dada wygrywa stosunkiem jakości do ceny, ale przed nami jeszcze sporo testów;)