Mój pierwszy raz z henną Khadi w odcieniu indygo

Kiedyś musi być ten pierwszy raz. Ponieważ mam naturę królika doświadczalnego, postanowiłam wypróbować na sobie hennę. Taką, wiecie, hennę najhenniejszą z hennowych, hennę rasową i ortodoksyjnie made in India. Żeby nic w sposób niekontrolowany nie zniekształciło efektu końcowego, odpuściłam sobie klasyczne farbowanie, odseparowałam się nawet od szamponetek i szamponów koloryzujących, zgodziłam się na przebijającą tu … Czytaj dalej Mój pierwszy raz z henną Khadi w odcieniu indygo