Już myślałam, że w dziedzinie dziwnych wynalazków do makijażu palma pierwszeństwa po wiek wieków przysługiwać będzie bajerowi do podkreślania brwi w Avonu, czyli Perfect Eyebrow Kit, ale nie, nie ma tak dobrze. Oto bowiem został zdetronizowany przez Fabulous Gel od Miss Sporty, czyli eyeliner i rozświetlacz. Co ja się będę we wstępy bawić, fotkę zapodam.

Troszkę urypane pudełko? Zdarza się. Przeżyło gwałtowną ekspansję niepohamowanych emocji, to i wygląda, jak wygląda. Otworzę je, żebyście zobaczyły lepiej.

Co widzimy? Element ciemniej i jasnej strony (nie)mocy oraz pędzelek. Pędzelek jest jeden i to jest informacja niezwykle istotna i dla recenzji, i dla używania. Przyjrzyjmy się mu bliżej.

Lekko ścięty, płaski, włosie śliskie i sprężyste. Miziamy tę czarną część kosmetyku i robimy kreskę na powiekach. Rozświetlacz służy do – oczywista oczywistość – rozświetlenia powieki. Wiecie, czarna kreska, jasna powieka, czerwona pomadka na ustach i mamy bardzo klasyczny i uniwersalny makijaż.

Pomysł jest ciekawy, teoria mocna, a jak z praktyką? Pędzelkiem da się zrobić kreskę bez problemu. To łatwe. Kreska wychodzi nawet w miarę cienka. To miłe. Teoretycznie można tak manewrować pędzelkiem, żeby grubość kreski zmieniać, w praktyce jest to dla mnie nie do osiągnięcia. No, ale zrzucam to na mój brak wprawy.

To co z tym pędzelkiem? No cóż, jest jeden. Jeśli zrobię nim kreskę, czym mam nałożyć rozświetlacz? Mogę, rzecz jasna, palcem, tylko że… właśnie, dochodzimy do sedna.

Bardzo rzadko spotykam kosmetyk, którego trwałość jest tak fatalna. Jest tak nietrwały, tak szybko schodzi z powieki, z takim zaangażowaniem się na niej kseruje, tak momentalnie pozwala się rozmazać, że użycie rozświetlacza powoduje powstanie na powiece jednej, wielkiej szarej brei. To już nawet nie katastrofa. To jakaś gigantyczna, kosmiczna apokalipsa.

Nie zamieszczam zdjęć powieki, bo tego nie da się pokazać publicznie.  Co z tego, że mogę precyzyjnie posługiwać się pędzelkiem, skoro zgrabna kreska w krótkim czasie rozjeżdża się na powiece, miesza z rozświetlaczem i pozostawia jesień średniowiecza?  Tego się nie da używać. Sam rozświetlacz zresztą też szybko się roluje i po sprawie. Trwam w stuporze. Jestem w szoku. Jeszcze długo będę do siebie dochodzić.

Czy polecam? Przebóg, nie!

BRAK KOMENTARZY