WHAM! False Lash Effect Mascara Waterproof

1
2060

I się my doczekali. Doczekali się my – i zwróćcie uwagę, jak pięknie po polskiemu mówimy, albowiem gdyż polska języka trudna jest – gościnnej recenzji, gościnnej i jakże cennej. Ania szarpnęła się na maskarkę (choć raczej masakrę…) False Lash Effect Mascara od Max Factor w wersji Waterproof i zechciała podzielić się recenzją, tak ją ręce świerzbiały, tak słowa rwały się do galopu 🙂 Wypuściła z boksów i ruszyły. Efekt poniżej, przeczytajcie.

„W sklepie

„To ci gratka!” – pomyślałam capnąwszy z półki kusząco przeceniony tusz – False Lash Effect Mascara ze stajni Max Factor. Jak się później okazało jedynie pierwszy człon nazwy oddaje faktyczną intencję producenta i naturę produktu.

W domu

La próbe żeneral – mawia mój rodziciel. Zatrzepotałam rzęsami, ustawiłam lustro i zaczęłam nakładać masakrę, pardeonnez-moi – maskarę. Po czynnościach wstępnych nastąpiły uzupełniające, a efekt był jak w sztandarowe dzieło Remarque’a – bez zmian. Moje rzęsy, fakt, wyglądały jak sztuczne, z tą różnicą, że nie przybyło ich wizualnie, a raczej ubyło na skutek zlepienia. O przedłużeniu, pogrubieniu nie wspomnę – nul, nicht, zero.

Zdjęcie (tutaj akurat wersje niewodoodporna) z spainforum.me.

W rozterce

Dawno już nie kupiłam kosmetyku, który kosztuje powyżej pięciu dych i byłby tak totalnie poniżej oczekiwanego efektu. Zastanawiam się retorycznie dlaczego dobre, sprawdzone kosmetyki po jakimś czasie, jak się człowiek przywiąże, znikają z rynku, a coraz to pojawiają nowe, z których średnio 30% to wtopa. Marketingu – już Cię nie lubię.”

Przyłączam się do nielubień Ani. Też mnie to wpienia. Niestety reguły handlu są nieubłagane i efekt nowości zawsze działa, zwłaszcza w połączeniu z efektem marki. Na tej samej zasadzie nikt dzisiaj nie produkuje pralek czy lodówek, które wytrzymają 30 lat. Serio, serio, moja mama swoją starą lodówkę wymieniła kilka lat temu, a w tym roku stuknęłoby jej 35-lecie. Lodówce, nie mamie, oczywiście. Pralka wytrzymała niewiele krócej. Dzisiaj, ech, czasy inne. Pralka zdechła po latach pięciu, zmywarka chodzi już osiem (jezusiemaryjo!), co oznacza, że nie znamy dnia ani godziny. Dlaczego produkuje się sprzęty krótkoterminowe? Ano dla podniesienia zysku. Klient kupi więcej, więcej się zarobi, ot co.

Z Anią łączę się w bólu. Nic tak nie wpienia jak świadomość rozjeżdżania się teorii z praktyką.

1 KOMENTARZ

  1. Zgadzam się w 100 %. Dostałam w prezencie dwie wersje, powyższą i niewodoodporną w takim fioletowym opakowaniu. Myślałam że za takie pieniądze to będzie szał.. Jest okropna, skleja rzęsy, nic nie wydłuża, jedyny efekt jaki robi to posklejanych krótkich rzęs, chyba lepszy byłby jakiś tusz za dychę..
    Fals lash effect fusion volume&lenght jest lepsza, ale nie warta tych pieniędzy. Wracam do tuszu oriflame.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here