Dwa niepowtarzalne prezenty na Boże Narodzenie

7
3552

Oglądaliście Kac Vegas? Na końcu każdego filmu, kiedy już wszyscy się odnajdują i rzeczywistość wydaje się mniej więcej spójna i jako tako ułożona, nadbiega ktoś z aparatem fotograficznym lub komórką i mówi, że słuchajcie, chłopaki, ale numer, okazuje się, że robiłem zdjęcia. Towarzystwo postanawia obejrzeć je jeden jedyny raz i zapomnieć. Włączają więc galerię i… ratuj się, kto może!

O tych „kacvegowskich” zdjęciach można powiedzieć wszystko i wiele im zarzucić (głównie mankamenty techniczne), ale jedno jest pewne – są kapitalnym dowodem na istnienie mocnej, męskiej przyjaźni, pełnej poświęcenia dla ratowania kumpla, nawet jeśli w tarapaty wpakował się ten kumpel na własne życzenie. To są zdjęcia, na które patrzysz i myślisz „mój Boże, tyle razem przeszliśmy, jesteśmy jak rodzina!”

Założę się, że każdy z nas ma w swoim życiu okazje warte uwiecznienia. Mnóstwo ich jest, nie ma tak, że nic się nie dzieje. Jeśli ma się oczy otwarte, okazuje się, że dzieje się bardzo dużo. Cykamy fotki, gromadzimy zdjęcia na dyskach i to jest fajne, ale jeszcze lepiej jest, jeśli zrobimy z nich… prezent. I to jaki! Oryginalny, niepowtarzalny, zupełnie made by my sami.

Jest sobie więc CEWE FOTOKSIĄŻKA, czyli książka, którą sami tworzycie ze zdjęć, które mają dla was szczególną wartość. Wyobraźcie sobie, że moglibyście ją podarować komuś bliskiemu z okazji Bożego Narodzenia. Wiecie, atmosfera świąteczna, kolędy, choinka, bombki, ten ktoś odpakowuje prezent i wyciąga… wulkan emocji w postaci albumu. Kapitalna sprawa, zwłaszcza że można poszaleć i stworzy coś maksymalnie indywidualnego.

fotoksiazkafotoksiazka2CEWE FOTOKSIĄŻKĘ tworzymy za pomocą specjalnego programu i to jest, proszę ja was, proste jak konstrukcja cepa. Sami decydujemy o tym, jakie zdjęcia wykorzystamy, sami planujemy układ, określamy format, ilość stron i tematykę. Możemy wybrać tryb automatyczny (wrzucamy zdjęcia, klikamy „rób książkę” i wio, potem ewentualnie korygujemy gotowy projekt), możemy też wybrać tryb ręczny. Polecam zwłaszcza ten drugi. Nawet taki laik jak ja, który po prostu siadł i zrobił, poradzi sobie bez problemu.

fotoksiazka3 fotoksiazka4Możemy zaprojektować absolutnie wszystko, skorzystać z mnóstwa ramek, skórek, wybrać krój tekstu, rozplanować i po prostu zadziałać tak, żeby książka była od początku do końca NASZA. Ja postanowiłam uwiecznić cały szanowny zarząd Trójcy Świetnej Sp. z o.o. wraz z personelem. Jestem zaskoczona jakością wydrukowanych zdjęć! Większość była robiona smartfonem!

fotoksiazka5 fotoksiazka6 fotoksiazka7 fotoksiazka8Drugim pomysłem na prezent z okazji Bożego Narodzenia są puzzle. Puzzle, które powstały z własnoręcznie zrobionego zdjęcia. Puzzle bardzo spersonalizowane. Wiecie, kotki, pieski czy koń galopie są wszędzie. Ale… puzzle ze zdjęciem naszej rodziny to jest coś!

puzzle puzzle2I teraz wyobraźcie sobie minę obdarowanego, kiedy je układa. U nas zupełnie spontanicznie zaistniała praca zbiorowa – dzieciarnia rzuciła się układać. Wybrałam bardzo trudne zdjęcie!

puzzle3 puzzle4 puzzle5 puzzle6Z puzzlami jest tak jak z relacjami międzyludzkimi. Pojedyncze elementy są być może ładne i kolorowe, ale prawdziwą ich wartość widać, kiedy łączą się z innymi i wspólnie tworzą jakąś całość. Wtedy widać wyraźnie, że każdy z elementów, choć inny, odgrywa ważną rolę i bez niego to nie jest to samo.

puzzle7Fajnie jest mieć zdjęcie w komputerze, ale jeszcze lepiej wziąć je do ręki. W różnej postaci zresztą. Polecam wam stronę, na której zobaczycie, co ciekawego można zrobić z fotkami. CEWE FOTOKALENDARZ, poduszka ze zdjęciem, CEWE FOTOOBRAZ (czyli obraz na płótnie zrobiony z naszego zdjęcia) kubek, CEWE FOTOKARTKI, a nawet etui na smartfon lub tablet. Pomysłów jest mnóstwo! Całą masę znajdziecie na stronie prezenty.fotojoker.pl. Zajrzyjcie tam, bo naprawdę warto.

Ofiarować kawoszowi w prezencie gwiazdkowym samodzielnie zaprojektowany kubek, fanowi fotografii mobilnej – etui na smartfon ze zrobionym przez niego zdjęciem, odliczającemu dni do wakacji – kalendarz z fotkami z podróży, dziadkom – zdjęciową inwazję wnucząt w postaci albumu. Jeszcze jest trochę czasu. Mam nadzieję, że udało mi się was zainspirować.

Tekst powstał przy współpracy z Fotojoker i dostarczył mi niezłej uciechy 🙂

Ikona notki z pixabay.com.

7 KOMENTARZE

    • Puzzle są kapitalne (ja mam mniejszą wersję, 20×30 cm, bo jest jeszcze 30×45 cm), tylko trzeba dobrze dobrać zdjęcie. Ja wzięłam takie, które potem układały cztery osoby w wieku 5-7 lat, troje moich i kolega 🙂 Nie pomyślałam, że połowa będzie wyglądała identycznie (liście), he he.

  1. Wstrzeliłam się w temat… dziś właśnie przyszła zamówiona fotoksiążka, z innego źródła co prawda, ale nie będę nazwy strony podawać. Wyszła super, a kalendarze zamawiam już od kilku lat na święta,dla dziadków i dla nas. w tym roku jeszcze moje rodzeństwo też chce, więc się większe zamówienie szykuje;-)

  2. Ja co robku robię męzowi taki prezent na święta, kalendarz, ze zdjęciami synka. Zawsze powtarza, że nie chce innego prezentu, potem wycinamy zdjęcia już ze starego kalendarza i mamy zdjęcia na grubej kartce i też można je wykorzystać i zostaje pamiątka. Zawsze wstawiam zdjęcia Michałka z każdego miesiąca, czyli jak zrobiłam kalendarz na 2016 rok to zdjęcia są z roku 2015, tak aby dokumentować jak zmienia się dziecko to świetna pamiątka:) W tamtym roku zrobiłam sobie kartki świąteczne ze zdjęciem synka, rodzinka była przeszczęśliwa i to nie jest drogie około 17 zł za 10 kartek. Choć też robię u konkurencji, ale każdy wybiera to co lubi. W tym roku zrobiłam jeszcze kubek i powiem, że jest rewelacyjny i sobie też sprawiłam:) Teraz jest sporo promocji więc warto wykorzystać!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here