Naukowcy nie są zgodni, kogo należy uznać za przodka homo dyskontus. Gatunek rozprzestrzeniony jest właściwie po całym świecie, ale choć typ zachowań stadnych prezentuje właściwie ten sam, różni się czasem najbardziej wzmożonej aktywności. Odmiana zachodnioeuropejska i amerykańska żeruje cztery razy do roku, co pozwala niektórym uczonym wydzielać osobny podgatunek – homo wyprzedażus. Tym czasem środkowoeuropejski homo dyskontus atakuje w interwałach siedmiodniowych, zgodnie z zasadą „co tydzień coś nowego”.

Nie ma więc pewności co do pochodzenia. Z jednej strony wydawane donośne odgłosy paszczowe każą szukać przodków wśród ssaków człekokształtnych (co mogą też potwierdzać zasłyszane przez badaczy wzajemne interakcje słowne typu „uważaj na tę małpę z lewej, chce się wepchać”), z drugiej strony sposób ataku i rozprawiania się z przeciwnikiem sugeruje bliskich krewnych szukać wśród tyranozaurów.

Homo dyskontus jest gatunkiem stadnym, choć nie wykazuje współdziałania w grupie. Wprost przeciwnie. Współpraca i pomoc daje się zauważyć jedynie pomiędzy osobnikami najbliżej spokrewnionymi i tworzącymi komórki społeczne zwane potocznie rodziną. Relacje względem innych osobników na żerowisku rozciągają się od zakamuflowanej rywalizacji (sąsiadka, nie można tak jawnie z kopa), po jawną wrogość.

Homo dyskontus przybywa w miejsce żerowania zwabiony ogłoszeniami w gazetkach sklepowych, jednakże daje się też zauważyć mechanizm opisany przed laty przez uczonego Pawłowa – osobniki szczególnie skuteczne w wyszarpywaniu łupów trwają na posterunku trzy godziny przed otwarciem żerowiska, nawet jeśli gazetki nie widziały na oczy. Działa siła przyzwyczajenia.

tyranozaur

Sposób ataku i rozprawiania się z przeciwnikiem sugeruje bliskich krewnych szukać wśród tyranozaurów.

Frontalny atak stada homo dyskontus stanowi niezapomniane zjawisko. Wbrew większości przypadków w przyrodzie, dominującą rolę odgrywają samice, przy czym wiek poszczególnych osobników wydaje się nie mieć znaczenia. Szczególnie krwiożercze bywają samice alfa wyposażone w laski. Naukowcy domniemywają, że wiek działa tutaj in plus – lata doświadczeń w sprincie do koszy z promocyjnym towarem musiały zaowocować szczególnymi umiejętnościami w eliminacji (czytaj: rozszarpywaniu i zagryzaniu) rywalek. Naukowcy wnoszą postulat, by przy szukaniu przodków do małp i tyranozaurów dodać modliszki.

modliszka

Naukowcy wnoszą postulat, by przy szukaniu przodków do małp i tyranozaurów dodać modliszki.

Z chwilą otwarcia żerowiska i zwolnienia blokady drzwi samice homo dyskontus w mgnieniu oka osiągają zabójczą prędkość. Stado w szaleńczym wyścigu do promocyjnych produktów tratuje na swojej drodze wszystko i pozostawia za sobą pas wypalonej ziemi oraz zwłoki co słabszych konkurentek. Nieliczne samce wykazują w tych działaniach znacznie mniejszą skuteczność i to pomimo pozostawania w nieprzerwanym kontakcie telefonicznym z centrum dowodzenia („Ale co to znaczy 85D, kochanie? Dobra, dobra, nie krzycz! Nie ma zielonego! No nie ma, mówię, jest różowy. Nie jestem ślepy, nie ma to nie ma…”).

Tu wśród naukowców następuje niejakie rozwarstwienie opinii. Jedni optują za sprawdzeniem łańcucha DNA pod kątem zachowań właściwych stadu bizonów…

bizon

… drudzy opowiadają się za zerknięciem ku cywilizacjom pozaziemskim.

obcy2

Niezależnie od obranej metody ataku obraz żerowiska po przejściu homo dyskontus wygląda zawsze tak samo. Rozpierdzielone opakowania, zdekompletowane komplety, poniszczone sprzęty. Samica homo dyskontus zgarnia naręcze jeansów w rozmiarach 36-44, znajduje kryjówkę między chłodniami z drobiem a stoiskiem z warzywami, po czym stojąc w samych majtkach mierzy jedne po drugich. Bierze cztery pary, z których trzy odda po tygodniu (bo może). Zgarnia 10 torebek – jedną odda, jedną zatrzyma, pięć sprzeda, trzy zniszczy w trakcie żerowania.

Szczególnym zainteresowaniem w kategorii zachowań destrukcyjnych cieszą się komplety odzieży. Z niewiadomych powodów homo dyskontus nie tylko wyciągnie szmatki z opakowania, ale porozrywa łączące je żyłki. Nie ograniczy się przy tym do jednej sztuki, a siła jego rażenia przypomina wybuch bomby wodorowej. Zresztą nie ma znaczenia, na czym homo dyskontus żeruje. Można przyjąć a priori, że żerowiska są po prostu jednorazowe.

To nakazuje uzupełnić przodków tego gatunku o szarańczę.

szarancza2

Źródło ENEX

Homo dyskontus cechuje się niezwykłą ekspansywnością. Wydawałoby się, że gatunek o tak destrukcyjnych zachowaniach powinien wyginąć, ale nie. Chciałoby się wykrzyknąć „Ludzie! Opanujcie się! Co robicie?!”, ale… zaraz, zaraz, jacy ludzie? Spójrzmy jeszcze raz: małpy, tyranosaurus rex, modliszka, stado bizonów, szarańcza i obcy. Nie sądzę, by chodziło o człowieka. Co każe snuć wnioski wielce pesymistyczne – ziemia została podstępnie skolonizowana przez obcą cywilizację. Już po nas.

21 KOMENTARZE

  1. jak zobaczyłam ten filmik „walka o karpia” to w pierwszym momencie pomyślałam, że to jakaś scena z „alternatywy 4” albo inny bareja… 😀 życie nieustannie zaskakuje

  2. Unikam jak mogę! Kilka razy się nacięłam w Lidlu (do nas ich gazetka nie dociera, a lubię tam kupować, więc czasami przez bezmyślność w poniedziałek lub w czwartek pojadę)!!

    • U mnie nawet nie jest tak źle z dostępnością. Torby Wittchen nie rozchodzą się w ciągu piętnastu minut, baleriny czy coś tam, co było chodliwe, można było dostać jeszcze kilka dni po promocji. Tylko to rozpierdzielanie wszystkiego. Noż organicznie nie znoszę i nie rozumiem. Nigdy chyba nie ogarnę, jak można wyjąć z opakowania – wyjęcie jeszcze jestem w stanie wytłumaczyć – a potem rozpier…lić. Leżą dwa dni później połówki kompletów. To zwłaszcza przy rzeczach dziecięcych jest. No jasna cholera, getry od jednego kompletu, koszulka od drugiego. Po jaką cholerę weźmie jedna z drugą i porozrywa te żyłki? Toż trzeba użyć siły, by to zrobić, nie da się tak przypadkiem! Zostawi takie potem rozpindolone i idzie. Normalnie mam ochotę ruszyć z maczugą. 😉

  3. Oplułam telefon i kto go teraz doczyści!!! Czytając myślałam o zakupach w Lidlu! Co tam się dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie! Dziękuję za polepszenie humoru, wiedziałam gdzie zajrzeć 🙂

  4. Znam zjawisko i też nie cierpię!
    Podejrzewa, że rozpruwają opakowania,bo tak niewymiarowe mają gabaryty;gòra -38,dòł -44…
    Tak to sobie tłumaczę. ..

  5. Na filmiku sami emeryci – jak znam życie ci sami, którzy nie przepuszczą matki z dzieckiem w przychodni, bo tacy biedni i schorowani…