Kuchnia malucha – placuszki z cukinii i dyni

17
9801

inspiracje_baner

Placki ziemniaczane mogą czuć się zagrożone. Do tej pory dzierżyły palmę pierwszeństwa, ale przegapiły moment, kiedy pozycję zaczęła im podkopywać konkurencja w postaci cukinii i dyni. Sama cukinia owszem, sporo zdziałała, ale kiedy stworzyła koncern z dynią… No, drodzy państwo, nie wiem, czy wieszczę kres ziemniaków w moim domu, ale punkt dla zmasowanego ataku dyniowo-cukiniowego. Spółka ma – oprócz smaku i ciekawego koloru – jeszcze jedną ważną zaletę. Jest znacznie mniej kaloryczna niż ziemniory. Jeśli więc chcemy zafundować sobie coś smażonego, a konkretnie placki, to opcja cukiniowo-dyniowa jest na pewno warta rozważenia. No i dzieci – dzieci pokochały.

Placki cukiniowo-dyniowe mają tylko jedną wadę: oba warzywa trzeba drobno zetrzeć na tarce, a dynię wcześniej obrać i pokroić na kilka kawałków. Szczerze nienawidzę. Ścieranie na tarce dyni to horror. Muszę opracować jakiś inny sposób działania, bo dla tego smaku warto.

Placuszki z cukinii i dyni

Składniki:

Uwaga, składniki u mnie zawsze jak dla pułku wojska. Wyszło mi coś około 12-15 średniej wielkości placków.

  • 1 średnia cukinia
  • 2/3 średniej dyni (dynia ważyła chyba 2 kg, nie jestem pewna)
  • 3 jajka
  • 3-4 łyżki mąki
  • przyprawy (sól, pieprz, czosnek granulowany)
  • olej do smażenia
Przygotowanie:

Robimy czynność z gruntu nienawistną, czyli obieramy dynię (grrr, zrywanie asfaltu), kroimy na spore kawałki, a następnie ścieramy na tarce. Na drobnych oczkach. Musi być na drobnych, bo na większych się rozwala. Tu widzę przewagę placków ziemniaczanych nad innymi – ziemniaczane się tak nie rozwalają. Ścieramy zarówno cukinię (betka), jak i dynię (grrr). Mieszamy powstałą papkę z jajkami i mąką, przyprawiamy do smaku.

Co do przypraw dygresyjka. Każdy wedle własnego uznania. Nie upieram się przy czosnku, ja jestem zorientowana antywampirzo, to podaję. Bez czosnku też jest świetne. Nie upieram się przy pieprzu. My lubimy, ekhm, pieprzyć, ja pieprzę bez sensu na okrągło, ale to też nie mus. Uprę się przy soli, bez soli jest mdłe. Można do ciasta dodać opcjonalnie 2 łyżeczki octu winnego – to sprawia, że placki nie chłoną tak dużo tłuszczu i są bardziej chrupiące. Robię tak z ziemniaczanymi.

Rozgrzewamy na patelni tłuszcz i na ten tłuszcz wrzucamy nieduże placuszki. Muszą być nieduże. Mam tendencję do robienia statków kosmicznych, normalnie latające talerze, ale tak się nie da. Jeśli placki za bardzo się rozwalają, dodajemy jeszcze mąki.

Dzieci wrąbały. Ja wrąbałam też. Wyszły bardzo, bardzo smaczne. Nie przypuszczałam, że połączenie dyni i cukinii może być takie smaczne.

pacuszki_z_dyni_i_cukinii2

17 KOMENTARZE

  1. Krusz, próbowałaś ścierać w malakserze? No w każdym razie w czymś, co ma takie tarcze z oczkami różnej grubości 🙂 Ja tak ścieram ziemniaki, cukinię – dyni nie próbowałam – może jest za twarda? No bo na ręcznej tarce, to faktycznie horror… 🙂

  2. A jeszcze mi się przypomniało w kwestii przypraw – oczywiście to według upodobania – ale ja do placków ziemniaczanych i cukiniowych dodaję zioła – np. oregano czy tymianek albo gotową mieszankę prowansalskich 🙂

  3. Hokkaido można dostać w lidlu 🙂
    Ja placki z dyni robię na słodko
    500g dyni ścieram na grubych oczkach ( maszynką elektryczną 🙂 )
    mieszam z małym jogurtem naturalnym, budyniem śmietankowym, jajkiem mąką, szczyptą soli i trochę cukru do smaku.

  4. A ja i ziemniaki i dynię na placki traktuję górą od blendera z tym takim kubeczkiem z ostrzami. Wiecie o co chodzi? Na surowo. 5 minut wszystko „starte”, 15 minut i placki gotowe 😀

  5. Do tarcia jest tez maszynka elektryczna, nazywalo sie to bodajze „papa’s hands”, widzialam 10 lat temu w Hali Targowej 🙂 Albo drozszy Moulinex.
    Myslalam, ze tylko ja nie mam maszynki do miesa… 😛

  6. Ja ostatnio robiłam z samej cukinii i starłam na grubych oczkach, więc jakieś 2 minuty tarcia, a cukinia była ogromna i placki wyszły super. Często też mieszam cukinie z ziemniakami i zawsze trę na grubych oczkach, bo na drobne to jestem za leniwa.

  7. Dzieki za przepis, przetestuję w trybie natychmiastowym.
    Co do ścierania – ja mam do blendera taka miche z ostrzami jak tarka i wszystko leci az milo. Wyżej ktoś pisał, że mieli tymi nożykami – mi się ziemniaki paprzą za bardzo w ten sposób i placki nie mają chrupkości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here